Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych i rannych. Przyczyną zderzenia pociągów, w wyniku którego zginęło w prowincji Toledo co najmniej 68 osób, mogła być awaria komunikacji komputerowej – poinformował hiszpański minister transportu Oscar Puente. – Około godz. 8.30 system kontroli automatycznego sterowania pociągami na stacji Urta padł w wyniku błędu komunikacyjnego w trzech komputerach sieci i na odcinku 63 km nie było systemu bezpieczeństwa automatycznego sterowania, co doprowadziło do automatycznego zatrzymania wszystkich pociągów znajdujących się na tym odcinku – powiedział Puente.Do zderzenia doszło, gdy szybki pociąg dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła z powodu pociągu stojącego na torach z przodu, co stanowiło złamanie protokołu.Pasażerowie, którzy rozmawiali z publicznym radiem Cadena SER, mówili o „potężnym uderzeniu”.Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych katastrofyWładze wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha, na której terenie leży prowincja Toledo, zwróciły się o wsparcie do wojskowej jednostki ratunkowej. Hiszpańskie władze potwierdziły, że w katastrofie dwóch pociągów dużej prędkości zginęło co najmniej 68 osób, a około 80 jest rannych. CZYTAJ TEŻ: Ratowali walizki z płonącego Boeinga. To cud, że nikt nie zginął