Sposób na lepsze relacje z Kremlem. Administracja Trumpa rozważa zniesienie sankcji na Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RFIB), państwowy fundusz kierowany przez Kiriła Dmitrijewa, wysłannika Władimira Putina i uczestnika rozmów z USA – podał „New York Times”. Według Białego Domu miałby to być sposób na polepszenie relacji z Rosją pomocny w zakończeniu wojny. Według dziennika, w rozmowach z USA – w których udział bierze sam szef funduszu Kiriłł Dmitrijew – Rosjanie naciskali na zniesienie restrykcji „w ramach szerszych rozmów na temat zaangażowania funduszu w transport rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych”.Cytowany przez gazetę urzędnik z USA potwierdził, że administracja rozpatruje wniosek funduszu o zniesienie sankcji jako część działań, by „poprawić relacje amerykańsko-rosyjskie i pomóc w zakończeniu wojny”. Urzędnik ten chwalił szefa funduszu, Dmitrijewa, jako „pomocnego wysłannika” dla amerykańskich negocjatorów w rozmowach na temat zakończenia konfliktu.USA rozważa ograniczenie sankcji Podobnych słów na temat Dmitrijewa podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Petersburgu użył wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff.„NYT” zaznacza, że jest to kolejna część coraz intensywniejszych rozmów na linii USA-Rosja dotycząca interesów ekonomicznych i prowadzenia biznesu z Rosją.Wysłannicy Trumpa i Putin mieli omawiać w ostatnich tygodniach sprzedaż zagranicznych aktywów rosyjskiego giganta naftowego Łukoilu inwestorom powiązanym z Witkoffem, potencjalne rosyjskie inwestycje w wydobycie gazu na Alasce, oraz propozycję zwiększenia eksportu rosyjskiego gazu do Europy.Doradca Putina Jurij Uszakow mówił po ostatniej wizycie Witkoffa, że choć przekazana przez niego nowa propozycja pokojowa z propozycjami Kijowa i Europy nie wnosi wiele do zakończenia konfliktu, to obie strony poczyniły postępy w sprawie wdrożenia przedsięwzięć gospodarczych na dużą skalę.Czym zajmuje się fundusz Dmitrijewa?Fundusz zarządzany przez Dmitrijewa służyć miał m.in. przyciąganiu inwestycji do Rosji i finansowaniu dużych projektów gospodarczych. USA nałożyły na niego sankcje w pierwszej fali restrykcji po rosyjskiej inwazji 2022 r. UE objęła go sankcjami w 2025 r. Administracja Joe Bidena nazwała RFIB funduszem korupcyjnym Putina, który był „symboliczny dla szerszej rosyjskiej kleptokracji”.Dmitrijew, który wcześniej nie należał do ścisłego kręgu najważniejszych kremlowskich urzędników i oligarchów, zaczął odgrywać rolę w negocjacjach z USA dzięki nawiązaniu relacji z wysłannikiem Trumpa Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Według „Wall Street Journal” Rosjanin od początku kusił amerykańskich urzędników wizją lukratywnych interesów z Rosją. Zobacz także: Bajkowe wesele syna Trumpa. Jednym ze sponsorów przyjaciel Putina