„Trójkąt polityczny”. Nie spodziewam się żadnego przełomu po odejściu ministry Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Żadnej zmiany. W szczególności nie na lepsze – powiedział Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, w programie „Trójkąt polityczny” w TVP Info. W trakcie rozmowy nie zabrakło burzliwych wymian zdań. Na początku rozmowy Krzysztof Bosak został zapytany o to, czy wyobraża sobie, że Konferencja będzie w przyszłości współpracowała z takimi osobami jak Jarosław Kaczyński czy Grzegorz Braun. – Nie mam pojęcia. To zależy od wyborców i wyniku wyborów. My będziemy negocjować, jeśli będzie co negocjować – odpowiedział wicemarszałek Sejmu.Prowadzące przytoczyły też – dla wielu – skandaliczną wypowiedź Brauna, w której z uśmiechem na twarzy mówił o zapachu rosyjskiego gazu o poranku. Takich słów Bosak nie zaakceptował.W dalszej części rozmowy polityk przekazał, jak zapatruje się na ewentualny brak Polski w Unii Europejskiej. – Dopuszczam taką możliwość, że Unia Europejska w przyszłości będzie osłabiona. Stanie się dla nas ekonomicznie nieopłacana. Jestem wielkim zwolennikiem polskiej niepodległości, suwerenności. Musimy być zdolni realizować polskie interesy zarówno wewnątrz Unii, jak i poza nią – podkreślił.Bosak: Pełczyńska-Nałęcz wyciągnęła wnioskiJednym z głównych tematów spotkania Aleksandry Pawlickiej i Renaty Grochal z Bosakiem były głośne wydarzenia z ostatnich dni. W miniony czwartek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w mediach społecznościowych, że rezygnuje ze stanowiska ministry funduszy i polityki regionalnej. Zdecydowała się odejść z rządu Donalda Tuska. Jak taki ruch skomentował gość programu?– Pani minister dlatego odchodzi, bo przekonała się, że posłowie Polski 2050 nie stoją za nią i jej politycznymi ocenami. Uważam, że w rzeczach krytycznych, które powiedziała wobec rządu i premiera niestety ma rację. Jest jedną z bardzo niewielu osób, które wyciągnęły wnioski – podkreślił.Czytaj także: Nowa ministra o swojej misji. „Kulminacja marzeń i odpowiedzialność”Miejsce Pełczyńskiej-Nałęcz zajęła Agnieszka Bartol, ambasadorka RP przy UE. – Nie spodziewam się żadnego przełomu. Żadnej zmiany. W szczególności nie na lepsze – oznajmił Bosak, kończąc ten temat.Onet kontra prezydent NawrockiTo nie był koniec burzliwych politycznych wątków. We wtorek odbyło się kolejne posiedzenie procesu, jaki prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu w związku z tekstem „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Na początku sąd zadecydował, że rozprawa będzie jawna dla opinii publicznej. Posiedzenie mogło być rejestrowane przez media, jednak nie można było pokazywać go na żywo. Pojawiło się kilka nowych wątków w tej sprawie.– Nie oglądałem, nie czytałem tego, co się dzieje. Oceniam ludzi za pracę. Nie za to co media prawdziwego lub nieprawdziwego napiszą na ich temat. (…) Moim zdaniem jest dość jasne, że Onet próbował Karola Nawrockiego jako kandydata zwalczać. To była brudna kampania – podkreślił wicemarszałek Sejmu.Pod koniec rozmowy Bosak wypowiedział się jeszcze szerzej na temat Unii Europejskiej i rozwoju Polski. – Szanse na rozwój dało nam polityczno-militarne bankructwo bloku sowieckiego. Dzięki temu mogliśmy przejść do zachodniej strony wpływu. Rozwój był niezwykle dynamiczny po upadku komunizmu. Przed wejściem do Unii Europejskiej. UE jako organizacja polityczno-gospodarcza z początku miała wpływ finansowy. Jednak to czego nie chciano zobaczyć w polskiej debacie, to nasilającej się pętli regulacyjnej... – podsumował.Czytaj także: TK sparaliżowany przez lata. 48 nierozpatrzonych spraw na jednego sędziego