Daniel Goncalves miał 26 lat. Nie żyje Daniel Goncalves. Portugalski zawodnik, który występował w barwach Polonii Nysa, zmarł w wieku zaledwie 26 lat. Jego problemy zdrowotne rozpoczęły się we wrześniu 2025 roku, kiedy po treningu doznał zawału serca. Mimo walki lekarzy, wsparcia bliskich i rehabilitacji w ojczyźnie piłkarza nie udało się uratować. Do tragicznych wydarzeń doszło 9 września 2025 roku. Po jednym z treningów Polonii Nysa Daniel Goncalves stracił przytomność.Szybko okazało się, że zawodnik doznał zawału serca. W ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Opolu, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii.Początkowo jego stan określano jako bardzo poważny. Piłkarz wymagał intensywnej opieki medycznej, a lekarze walczyli o jego zdrowie.Po pewnym czasie udało się odłączyć go od respiratora. Goncalves zaczął samodzielnie oddychać, jednak nadal nie odzyskiwał kontaktu z otoczeniem.Rodzina walczyła o powrót do PortugaliiBliscy zawodnika nie tracili nadziei i starali się zapewnić mu dalsze leczenie w ojczyźnie. W tym celu zorganizowali zbiórkę pieniędzy na specjalistyczny transport medyczny do Portugalii. Udało się zgromadzić ponad 13 tys. euro. Ostatecznie Daniel Goncalves wrócił do Portugalii, gdzie rozpoczął rehabilitację neurologiczną. Jednakże mimo podejmowanych działań jego sytuacja pozostawała trudna. Polonia Nysa przekazała tragiczną wiadomośćWe wtorek, Polonia Nysa poinformowała o śmierci swojego byłego zawodnika. Klub opublikował w mediach społecznościowych komunikat, w którym pożegnał piłkarza i złożył kondolencje jego najbliższym.„Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Daniela Goncalvesa. Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia” – przekazali przedstawiciele klubu.Śmierć 26-latka to ogromna strata dla jego rodziny, przyjaciół i środowiska piłkarskiego, które z nadzieją śledziło informacje o jego stanie zdrowia.Od juniorskiej Benfiki do polskich boiskDaniel Goncalves swoją piłkarską drogę rozpoczynał w Portugalii. W młodzieńczych latach występował w drużynach juniorskich SL Benfiki Lizbona. Później zdecydował się na wyjazd za granicę. Najpierw kontynuował karierę w Norwegii, a następnie trafił do Polski.W naszym kraju reprezentował barwy Polonii Głubczyce. Przed sezonem 2025/2026 dołączył do Polonii Nysa, występującej wówczas na poziomie trzeciej ligi. Jego przygoda z klubem została jednak przerwana przez nagłe problemy zdrowotne.Piłkarz miał angolskie korzenie. Jak wspominał prezes Polonii Nysa Robert Prygiel, Goncalves wyróżniał się nie tylko na boisku, ale również poza nim. Czytaj także: Sensacja w Pucharze Polski. Drugoligowiec wyeliminował pucharowicza