„Bitwa deweloperów”. Gronkiewicz-Waltz komentowała także bieżącą sytuację polityczną w kraju. Zadeklarowała, że jest zdecydowaną przeciwniczką limitu kadencji dla włodarzy miast. Jej zdaniem to wyborcy powinni decydować, a osoby, które rządzą długo „są do pokonania”. Odwołanie władz Częstochowy uznała za słuszne, bo prezydent miasta usłyszał zarzuty karne.Podsumowała także nieudaną próbę referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. – To było oczywiste, że oni nie zbiorą tych podpisów, dlatego, że absolutnie w tym przypadku nie ma się czego czepiać. Chyba że ktoś chce się wszystkiego czepiać – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.Gronkiewicz-Walcz krytykuje Pełczyńską-NałęczW ostrych słowach skrytykowała byłą ministrę Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. – Pani Katarzyna miała wielkie ambicje, takie nawet powiedziałabym, dziecinne. Na zasadzie: „chcę tę zabaweczkę, a jak nie dostanę, to będę tupać, płakać i wyjdę sobie, popłaczę się, pójdę do drugiego pokoju”. Więc tak to trochę wygląda – oceniła była prezydent stolicy.I dodała, że postawa byłej minister funduszy i polityki regionalnej jest nie do przyjęcia. – W moim odczuciu to oczywiście jest ostre stwierdzenie, ponieważ ona się ciągle tak obraża, ciągle chce być najważniejsza – takie dziecinne ma podejście, żeby nie powiedzieć infantylne – podsumowała Hanna Gronkiewicz Waltz.