Nowa broń Pentagonu? Mają być szybsze, zwinniejsze, żyć dłużej i dysponować znacznie lepszym węchem. Amerykański start-up Warhound zebrał już 200 mln dolarów na stworzenie genetycznie zmodyfikowanych psów przeznaczonych dla wojska. Pierwsze zwierzęta nowego typu mają pojawić się w ciągu dwóch lat. Palmer Luckey, współzałożyciel produkującej autonomiczne systemy uzbrojenia firmy Anduril, zaangażował się w nowy projekt. Start-up Warhound zamierza wykorzystać owczarki belgijskie malinois i owczarki niemieckie do stworzenia nowego typu psa przeznaczonego dla amerykańskiej armii – opisuje magazyn „Mother Jones”.Firma zebrała już 200 mln dolarów. Jak przekonuje jej współzałożyciel Ben Lamm, dzięki modyfikacjom genetycznym zwierzęta mają być zdrowsze i bardziej długowieczne, a jednocześnie szybsze, zwinniejsze i wyposażone w lepszy węch.Armia USA ma 1,6 tys. psówAmerykańskie siły zbrojne wykorzystują obecnie około 1,6 tys. psów, przede wszystkim do wykrywania materiałów wybuchowych i narkotyków. Najczęściej są to właśnie owczarki niemieckie i belgijskie malinois.Warhound przekonuje, że obecny system ma poważne ograniczenia. Według firmy około 80 proc. szczeniąt przeznaczonych do takich zadań jest sprowadzanych z Europy, a mniej niż połowa zwierząt rozpoczynających wojskowe szkolenie jest w stanie je ukończyć.Start-up chce więc nie tylko poprawić cechy wykorzystywanych ras. Lamm zapowiada stworzenie docelowo „nowego typu psa”, którego hodowla miałaby ruszyć w ciągu dwóch lat.Firma przekonuje, że projekt ma zmniejszyć zależność Stanów Zjednoczonych od europejskich dostaw i zwiększyć zdolności USA do ochrony ludzi, infrastruktury oraz interesów narodowych. „Mother Jones” zwraca uwagę, że w komunikatach Warhound pisze o psach w sposób przypominający język używany przy opisywaniu strategicznych surowców.Od wymarłych gatunków do „psów wojny”Ben Lamm jest także współzałożycielem firmy Colossal, która zajmuje się próbami odtwarzania wymarłych gatunków, w tym mamuta włochatego.Spółka ogłosiła wcześniej, że stworzyła trzy zwierzęta mające być genetycznie odtworzonymi wilkami strasznymi (Aenocyon dirus), gatunkiem wymarłym około 10 tys. lat temu. Część naukowców podważa jednak te twierdzenia i uważa, że powstałe zwierzęta są w rzeczywistości zmodyfikowanymi hybrydami wilka szarego.Potężni inwestorzy i kontrakty PentagonuWśród inwestorów Warhound są 8VC, Palantir i In-Q-Tel. „Mother Jones” zwraca również uwagę na związki osób stojących za projektem z amerykańskimi władzami i sektorem obronnym.Anduril i Palantir należą do firm walczących o duże kontrakty Pentagonu. Wraz ze SpaceX są wymieniane wśród podmiotów zainteresowanych udziałem w budowie Złotej Kopuły (Golden Dome) – systemu obrony przeciwrakietowej promowanego przez prezydenta Donalda Trumpa.Anduril specjalizuje się m.in. w autonomicznych systemach uzbrojenia, dronach, robotach i systemach obserwacji, a Warhound może otworzyć przed branżą obronną zupełnie nowy obszar – wykorzystanie inżynierii genetycznej do tworzenia zwierząt przeznaczonych do zadań wojskowych.Zobacz także: Miękkie podbrzusze NATO. Czego boi się Irlandia?