Andrzej Domański w „Pytaniu dnia”. Dobrze się stało, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu. Zgadzam się ze słowami premiera Donalda Tuska. Teraz na posiedzeniach Rady Ministrów będzie mniej kłótni i sporów, a my będziemy mogli iść do przodu z naszą agendą gospodarczą – powiedział w programie „Pytanie dnia” minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Justyna Dobrosz-Oracz pytała Andrzeja Domańskiego, kiedy obejmie tekę wicepremiera. – Nie czekam na to w napięciu, bo można było się spodziewać, że prezydent będzie zwlekał z wręczeniem nominacji. Konstytucja tutaj nie pozostawia wątpliwości – prezydent dokonuje zmian w rządzie na wniosek premiera. Przyznają to nawet politycy PiS jak Przemysław Czarnek czy Tobiasz Bocheński – mówił, podkreślając, że „prezydent musi być strażnikiem konstytucji”.„Pytanie dnia”: Andrzej DomańskiDodał, że nie był zaskoczony zapowiedzią premiera o awansie w strukturze rządu. – Już kilka dni wcześniej o tym rozmawialiśmy – wyjawił.Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że Domański to najgorszy minister finansów w III RP. Krytyki nie szczędzą mu także politycy opozycji. Na gościu „Pytania dnia” nie robi to wrażenia. – Opozycja wieszczy krach, odkąd przejęliśmy władzę. Tymczasem to my wyciągnęliśmy gospodarkę znad granicy recesji. W 2023 roku mieliśmy zerowy wzrost gospodarczy i 11-procentową inflację. Teraz wzrost PKB to 4 proc., inflacja także wynosi ok. 4 proc., a luka vatowska nie przekracza 5 proc. Na całym świecie Polska stawiana jest jako przykład sukcesu gospodarczego. Jesteśmy przecież w G20 – komentował. Pytany o dziurę budżetową sięgającą 280 mld złotych Domański odparł, że „rząd podejmuje działania, które wzmacniają finanse publiczne”. Jako przykład wymienił m.in. podatek od korporacji, który zwiększy wpływy z CIT. Podkreślił, że „priorytetem jest wzrost gospodarczy”. – Teraz wpływy z VAT są o 30 proc. wyższe niż za rządów PiS, rosną także środki, które trafiają do budżetu z CIT – wymieniał. Gość TVP stwierdził, że rząd buduje „silną i odporną gospodarkę”. Dowodem na to ma być m.in. rozbudowa infrastruktury portowej i budowa elektrowni jądrowej. Rząd chce także wprowadzić nową stawkę podatkową. Domański w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz powiedział, że „zyska na tym 3,5 mln Polaków”.