Mińsk szuka partnerów. Donald Tusk w Azji wzmacnia polskie więzi gospodarcze z liczącymi ponad miliard mieszkańców Indiami oraz Wietnamem, a Aleksandr Łukaszenka w tym samym czasie buduje mocny sojusz z... Mongolią. Prezydent Białorusi m.in. zaprosił mongolskiego przywódcę do swojego domu, liczy też na „bardzo intensywne, normalne partnerstwo”. Białoruś ze względu na brutalne reżimowe działania i ograniczanie wszelkich swobód obywatelskich jest obłożona wieloma sankcjami. Większość demokratycznych krajów świata nie utrzymuje z Mińskiem zażyłych stosunków, dlatego Aleksandr Łukaszenka wykorzystuje każdą okazję do pozyskiwania rynków zbytu i możliwości współpracy.Uchnaagijn Churelsuch prywatnie w domu Aleksandra ŁukaszenkiWiele jego zachowań wskazuje nawet na to, że prezydent Białorusi desperacko próbuje rozwijać międzynarodową współpracę gospodarczą. Po prywatnym spotkaniu w swoim domu (poprzedzającym rozpoczęcie oficjalnej wizyty) z prezydentem Mongolii Uchnaagijnem Churelsuchem, Łukaszenka jest dużym optymistą.– Musicie zrozumieć, że wszystkie drzwi są dla was otwarte. Proszę, weźcie to pod uwagę, wyciągnijcie własne wnioski i zastosujcie je. Pomożemy wam i ułatwimy realizację wszystkich zaplanowanych programów i dotrzymanie obietnic złożonych podczas ostatniej kampanii wyborczej w Mongolii – powiedział białoruski dyktator, cytowany przez agencję BelTA.Czytaj także: Kolejne ułaskawienia na Białorusi. Większość skazano za „ekstremizm”Łukaszenka dodał też, że Mongołowie „mogą wypróbować na Białorusi wszystko, co ich zainteresuje, sami tego dotknąć i podjąć odpowiednią decyzję, jeśli im się spodoba”.Białoruś i Mongolia „skazane na dążenie do bycia silnymi”Dyktator zauważył przy okazji, że Mińsk i Ułan Bator mają podobną pozycję geopolityczną – oba kraje leżą pomiędzy potężnymi globalnymi graczami.– Jesteśmy skazani na dążenie do bycia silnymi i pomaganie naszym sąsiadom w znalezieniu wspólnego języka, zwłaszcza w czasach kryzysu. Teraz macie pod tym względem łatwiej, Chiny i Rosja współpracują w sposób wzorowy. Nam jest trudniej. Jak to już nie raz bywało w historii Białorusi, znajdujemy się w epicentrum konfrontacji między Zachodem a Wschodem – stwierdził Łukaszenka, cytowany przez agencję BelTA.Czytaj także: Łukaszenka walczy z musztrą w wojsku. „Najtrudniejsze nadmierne ćwiczena”Rozmowy w Mińsku (24-26 października) zaplanowano zarówno w wąskim, jak i rozszerzonym formacie. Ich efektem ma być podpisanie szeregu dokumentów, w tym planu współpracy między Białorusią a Mongolią na lata 2027–2029. W 2027 roku Białoruś i Mongolia będą obchodzić 35. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych.