Dostawała też nagrody finansowe. Była małopolska kurator oświaty, kontrowersyjna szefowa PiS w Krakowie Barbara Nowak przez lata nie ujawniała swoich oświadczeń majątkowych, a w nich swoich zarobków. Jak ustalił dziennikarz śledczy TVP Info Sylwester Ruszkiewicz, od marca 2016 do grudnia 2023 roku zarobiła łącznie ponad 1,2 mln zł. W trakcie pracy otrzymała też aż 12 nagród od wojewody małopolskiego z PiS. Barbara Nowak pełniła funkcję Małopolskiego Kuratora Oświaty w okresie od 14 marca 2016 r. do 15 grudnia 2023 r. – W tym czasie otrzymała łącznie wynagrodzenie brutto za okres pełnienia funkcji 1 256 973,79 zł – informuje TVP Info Gabriela Olszowska, obecna Kurator Oświaty w Małopolsce.W pierwszym roku pracy jej pensja brutto za cały rok wyniosła 104,3 tys. zł. Ale już za 2017 rok otrzymała znacznie więcej, bo 167 tys. zł. W kolejnych latach otrzymywała wynagrodzenie na podobnym poziomie. Jednak w ostatnich latach pracy, ponownie wzrosła. W 2022 r. wyniosła 186,3 tys. zł. A rok później 188 tys. zł (z nagrodą ponad 200 tys. zł).Czytaj także: Tak Gibała zaczyna rządy w Krakowie– W trakcie pełnionej funkcji otrzymała łącznie 12 nagród: w 2016 – 3 nagrody, w 2017 – 3 nagrody, w 2018 – 1 nagroda, w 2019 – 2 nagrody, 2020 – 1 nagroda, w 2022 – 2 nagrody. Ich łączna wysokość wyniosła 64 400,00 zł. Nagrody były przyznawane przez Wojewodę Małopolskiego – ujawnia TVP Info Gabriela Olszowska, Kurator Oświaty w Małopolsce. I jak dodaje, Nowak korzystała z trzech samochodów służbowych. Skody Superb w latach 2016 – 2022 i Mazdy 6 w latach 2022-2023.Długo nie ujawniała oświadczeń majątkowychPrzypomnijmy, że Nowak jako małopolska kurator oświaty pierwsze oświadczenie majątkowe ujawniła dopiero w 2024 r. jako radna. Wcześniej, przez osiem lat, nie zgadzała się na ujawnianie swoich dokumentów.Według przepisów, oświadczenia majątkowe stanowią tajemnicę prawnie chronioną i podlegają ochronie, chyba że osoba, która złożyła oświadczenie, wyraziła pisemną zgodę na ich ujawnienie. W szczególnie uzasadnionych przypadkach osoba uprawniona do odebrania oświadczenia, w tym przypadku wojewoda, może je ujawnić mimo braku zgody składającego oświadczenie. Mimo wielokrotnych apeli, m.in. polityków Koalicji Obywatelskiej, ówczesny wojewoda z PiS Łukasz Kmita nie ujawniał oświadczeń majątkowych Barbary Nowak.Sama kurator również nie chciała ich upublicznić. Według „Gazety Wyborczej” twierdziła, że mogłoby to stanowić zagrożenie dla niej i osób najbliższych. Tłumaczyła, że spotkała się „z licznymi atakami na swoją osobę wynikającymi z jej działalności, które nie ograniczały się do przestrzeni publicznej, ale wkraczały również istotnie w przestrzeń prywatną, przybierając postać nękania i stalkingu", a ujawnienie oświadczeń mogłoby – jej zdaniem – „zostać wykorzystane do ponowienia ataków”.Prokuratura bada sprawę mieszkaniaPo zmianie władzy, nowe kierownictwo małopolskiego kuratorium oświaty postanowiło zawiadomić śledczych w sprawie nieprawidłowości, jakich miała dopuścić się w trakcie pełnienia funkcji Barbara Nowak. Jednym z wątków, które prokuratura analizuje, jest kwestia ewentualnego oszustwa i składania fałszywych oświadczeń majątkowych. Chodzi o sprawę mieszkania, jakie Barbara Nowak i jej mąż otrzymali od miasta w zamian za wyprowadzkę z lokalu, który zajmowali w XII LO.Z oświadczeń majątkowych męża pani kurator, Ryszarda Nowaka, który był dyrektorem XII LO, w chwili otrzymania od miasta lokalu był on właścicielem mieszkania w Nowej Hucie, które odziedziczył wraz z bratem po mamie, ale nie przeprowadził postępowania spadkowego i choć formalnie nie był wpisany do ksiąg wieczystych jako właściciel lokalu, to swobodnie nim dysponował, wynajmując innym osobom.Prokuratura sprawdzała również sprawę tzw. kilometrówek Barbary Nowak. Chodziło o podróże służbowymi samochodami z kierowcą i bez delegacji wojewody.–To nie są kilometrówki europosła z PiS Ryszarda Czarneckiego, które miały służyć zarabianiu pieniędzy. To raczej traktowanie służbowego auta jak taksówki, którą można się rozbijać po całej Polsce. Proceder kompletnie nieuczciwy i nieetyczny – mówiła w „Gazecie Wyborczej” Małopolska Kurator Oświaty Gabriela Olszowska.W tym przypadku śledczy nie doszukali się przestępstwa i sprawę dwukrotnie umarzali.Nieprawomocny wyrok za zniesławienieWe wrześniu br. Nowak została skazana przez sąd za zniesławienie swoją wypowiedzią Urszuli Mroczek-Guli, dyrektorki Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie. Gdy w internacie prowadzonej przez nią szkoły umarł uczeń, kuratorium pod wodzą Nowak postawiło Mroczek-Gulę przed komisją dyscyplinarną dla nauczycieli, choć śledczy nie dopatrzyli się jej zaniedbań. Nowak twierdziła, że Mroczek-Gula nigdy nie została z postawionych jej przez komisję dyscyplinarną zarzutów uniewinniona. Było jednak inaczej. Zarzuty uchyliła komisja odwoławcza dla nauczycieli, działająca przy MEN. Decyzją sądu Nowak będzie musiała zapłacić 6 tys. zł grzywny i 10 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.Nowak jest od 2024 r. radną sejmiku małopolskiego z ramienia PiS i szefową partii w Krakowie. Jako małopolska kurator bardziej dała się zapamiętać ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi, aniżeli z pracy na rzecz szkół.Czytaj także: Sześć partii w Sejmie i zdecydowany lider. Sondaż dla TVP Info i „19.30”Przykłady? Podczas pandemii szczepionki na Covid nazwała „eksperymentem”. – Absolutnie nie zgadzam się z pomysłem na to, żeby kogokolwiek do czegokolwiek przymuszać, zwłaszcza jeżeli mówimy o szczepionkach. Nie znamy konsekwencji stosowania tego eksperymentu – powiedziała Barbara Nowak w Radiu ZET w 2022 roku.Walczyła z tęczowymi piątkami w szkołach, arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu dziękowała za słowa o „tęczowej zarazie” i zapowiadała walkę, by lekcje religii nie odbywały się na pierwszej lub ostatniej lekcji.