Jest nagranie. W Zabrzu pościg policji za 18-latkien zakończył się poważnymi obrażeniami u nastolatka. Świadek udostępnił nagranie zdarzenia, a prokuratura bada okoliczności wydarzenia. Do zdarzenia doszło w piątek, 25 września, po godzinie 20 na ulicy Roosevelta w Zabrzu. Policjanci w rejonie ronda Górnika Zabrze zwrócili uwagę na młodego mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną.Nastolatek na hulajnodzePolicja informowała, że na widok radiowozu 18-latek zmienił kierunek jazdy i zdecydowanie przyspieszył. Funkcjonariusze podejrzewali, że może poruszać się z prędkością większą niż dopuszczalna dla hulajnogi, dlatego postanowili zatrzymać go do kontroli.– Mężczyzna zignorował jednak polecenia i rozpoczął ucieczkę w kierunku ulicy Damrota. Kilkukrotnie zmieniał kierunek jazdy i zawracał. W pewnym momencie jeden z policjantów wysiadł z radiowozu, próbując zatrzymać kierującego. 18-latek ponownie zawrócił i kontynuował ucieczkę – mówią zabrzańscy policjanci.Hulajnoga uderzyła w radiowózPościg zakończył się w rejonie ulicy Damrota. Policjanci zjechali radiowozem na chodnik, a uciekający hulajnogą uderzył w policyjny pojazd. Kierujący okazał się 18-letnim mieszkańcem Zabrza. W wyniku zdarzenia doznał obrażeń głowy i został przewieziony do szpitala.Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Test na obecność środków odurzających również nie wskazał, aby znajdował się pod wpływem narkotyków. Podczas zdarzenia 18-latek nie miał kasku.Prokuratura wyjaśnia sprawęLokalny serwis tarnogorski.info dotarł do nagrań i do świadków, których zdaniem policjanci podjęli zbyt daleko idące środki podczas tamtej interwencji. Rodzina nastolatka ma poważne zastrzeżenia co do zachowania policjantów.„Do naszej redakcji zgłosił się ojciec 18-latka, przedstawiając odmienną wersję wydarzeń. Z relacji przekazanej przez bliskich wynika, że radiowóz miał gwałtownie wjechać na pas ruchu młodego mężczyzny, doprowadzając – według rodziny – do bezpośredniego potrącenia. Bliscy podnoszą również poważne zastrzeżenia co do zachowania policjantów bezpośrednio po zderzeniu, twierdząc, że rannemu nie udzielono natychmiastowej i właściwej pomocy” – przekazuje tarnogorski.info.Czytaj także: Surowsze kary dla piratów drogowych. Łatwiej stracić prawo jazdy