Wyniki mają być znane w nocy. Bez zakłóceń rozpoczęło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy i rady miasta. Głosowanie odbywa się w 135 obwodach. Wszystkie lokale zostaną zamknięte o 21:00, a wyniki poznamy w nocy lub w poniedziałek rano. Formalnie referenda są dwa. Wyborcy otrzymają dwie karty do głosowania. Na mniejszej będzie pytanie: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Pana Krzysztofa Adama Matyjaszczyka Prezydenta Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?”, a na większej: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?”.Oddanie ważnego głosu następuje przez postawienie znaku „X” w kratce obok odpowiedzi „TAK” lub „NIE”.Trwa referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miastaGłosowanie odbywa się 135 obwodach. 126 z nich to obwody stałe, natomiast dziewięć to obwody odrębne – w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum i areszcie śledczym.Aby referendum w sprawie odwołania prezydenta było ważne, w głosowaniu musi uczestniczyć co najmniej 46625 mieszkańców Częstochowy, czyli minimum 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze prezydenta miasta w II turze. W przypadku rady miasta minimalna wymagana liczba głosujących wynosi 48754.Do głosowania uprawnione są osoby pełnoletnie, posiadające czynne prawo wyborcze, stale zamieszkujące Częstochowę. – W sumie uprawnionych do głosowania jest 158 230 osób – poinformował szef częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Tomasz Doruchowski. Co do zasady adresem zamieszkania w Centralnym Rejestrze Wyborców (CRW) jest adres zameldowania na pobyt stały. Jeżeli ktoś w przeszłości zawnioskował o ujęcie w stałym obwodzie głosowania (dawniej: wniosek o wpis do rejestru wyborców) pod innym adresem i otrzymał pozytywną decyzję, to jego adresem w CRW jest adres podany w decyzji; obowiązuje on do czasu złożenia oświadczenia o powrocie pod adres stałego zameldowania lub zameldowania się na stałe w nowym miejscu.Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie przewiduje, że wyniki referendum znane będą w nocy z niedzieli na poniedziałek lub nad ranem.Czytaj także: „Straty po Pełczyńskiej-Nałęcz nie będzie, ale może narozrabiać”