Socjolog o Hołowni, dezercji z rządu i batalii prezydenta o poparcie. W sobotę zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z partii, o czym poinformował Szymon Hołownia, szef klubu Polska 2050. Wskazał, że decyzję podjęto wobec „działań na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii”. Wcześniej Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu. Justyna Dobrosz-Oracz, nie omieszkała zapytać prof. Ireneusza Krzemińskiego, socjologa z Uniwersytetu Warszawskiego, czy relegowanie polityczki oznacza „polityczną burzę”. Hołownia 2.0 bez szans na powodzenie? – Myślę, że raczej nie. Zwłaszcza, że kiedy zdecydowała się zrezygnować z bycia ministrą, nawet nie zawiadomiła o tym swoich kolegów z klubu. Nie mówiąc już nawet o premierze Donaldzie Tusku – mówił z przekąsem prof. Krzemiński. – Nie wiem, czy to będzie jakakolwiek strata, choć możliwości rozrabiania byłej minister są dosyć duże – dodał. Dopytywany przez Dobrosz-Oracz, czy usunięcie Pełczyńskiej-Nałęcz z partii oznacza powrót do gry Szymona Hołowni, odparł, że zapewne chce on wrócić do tego, co stworzył. – Najpierw ciężko pracował. Czasem gadał mądrze, czasem głupiej. Przemawiał przez media społecznościowe, budując zaplecze swojej partii – wyjaśniał socjolog. – Ale potem pojawiło się u niego zjawisko zachwytu nad samym sobą. Taka gra na siebie – podkreślał, wskazując na przyczyny upadku politycznego Hołowni. Gość Justyny Dobrosz-Oracz dostrzegł, że dawny lider Polski 2050 zmienił się i „dostrzegł, że ta pycha i zachwyt na sobą nie posłuży ani jemu, ani jego partii”. – Nie widzę jednak, jakby on mógł odbudować swoją partię. Właściwie musi budować ją od nowa, ale szanse na to są małe – stwierdził prof. Krzemiński, wedle którego pomysł Trzeciej Drogi, łączącej prezydenta z rządem i premierem oraz PiS z rządem, to był „absurdalny pomysł, który poniósł klęskę”. Czytaj także: Pełczyńska-Nałęcz usunięta z Polski 2050. „Działania na szkodę partii”Czy prezydent Nawrocki posłucha kobiet? Justyna Dobrosz-Oracz dopytywała swojego gościa o sondaż zrealizowany przez IPSOS dla „19.30” i TVP Info. W badaniu zadano pytanie: Czy pani/pana zdaniem decyzja Karola Nawrockiego o nieprzyjęciu ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego powołanych przez Sejm jest zgodna czy niezgodna z konstytucją? 40 proc. badanych uznało, że jest to decyzja niezgodna z konstytucją. W działaniu prezydenta nic złego nie widzi 25 proc respondentów. Zdanie neutralne wyraziło 10 proc. badanych, a 25 proc. nie wiedziało, co odpowiedzieć. – Prezydent nie ma żadnych prerogatyw, ani możliwości, aby nie przyjmować ślubowania – podkreślił gość TVP Info. Zwrócił też uwagę, że obecnie prezydent Nawrocki próbuje odbudować poparcie po spadkach z ostatnich miesięcy. Właśnie dlatego miał podpisać ustawę pozwalającą na opodatkowanie koncernów paliwowych. Wcześniej ją wetował. Zdaniem gościa „Pytania dnia”, obecnie prezydent będzie musiał stawić czoła kobietom po ustawach aborcyjnych. Zawetowanie ich, wedle profesora, może oznaczać dla Nawrockiego spadek poparcia ze strony kobiet. – Kobiety są najważniejsze w przyszłorocznych wyborach – podkreślił. Czytaj także: „Jestem zszokowany". Były prezes TK o obecnej sytuacji w Trybunale