Rasistowskie tło strzelaniny pod Paryżem. Pomściłem sklepikarzy, atakując czarnoskórych i Arabów – tak 39-letni Kevin T. miał według ustaleń „Le Monde”, tłumaczyć policjantom dlaczego strzelał do ludzi w podparyskim Trappes. W domu mężczyzny, który zastrzelił jedną osobę i ranił pięć innych, znaleziono m.in. „Mein Kampf”. Jedna osoba zginęła, a pięć (w tym 12-letnia dziewczynka) zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w piątek rano (23 października) w departamencie Yvelines na zachód od Paryża. Dziennik „Le Figaro” podał, powołując się na źródła policyjne, że sprawca strzelał do osób pochodzących z Maghrebu i kobiet noszących chustę muzułmańską. W pierwszych doniesieniach telewizja BFMTV przekazywała, że napastnik otworzył ogień z auta na drodze publicznej i oddawał strzały seriami, kolejno w Trappes i La Verriere. Został zatrzymany w Coignières w tym samym departamencie. To 39-letni Kevin T. Krwawa zemsta W sobotę (24 października) nowe ustalenia odnośnie do sprawcy podał „Le Monde”. Według dziennikarzy, Kevin T. miał powiedzieć policjantom, że „pomścił sklepikarzy”, atakując „czarnoskórych i Arabów”. Chodziło o zamieszki 17 października i towarzyszące im powszechne grabieże i wandalizm sklepów. W domu sprawcy natrafiono na egzemplarz „Mein Kampf” oraz broń i narkotyki. Czytaj także: Strzelanina pod Paryżem. Jedna osoba nie żyje, są też ranni