To kolejny taki incydent w Mołdawii. Bezzałogowiec, który rozbił się w pobliżu wsi Chistelnita w Mołdawii to rosyjski Geran-4 – poinformowało Ministerstwo Obrony Mołdawii. Wiadomo, że maszyna była wyposażona w głowicę bojową, która została zneutralizowana. Mołdawski resort obrony poinformował w sobotę 24 października, że bezzałogowiec, który dzień wcześniej rozbił się w wiosce Chistelnita w dystrykcie Telenesti, został zidentyfikowany przez specjalistów jako „dron typu Geran-4”. „Wczoraj specjaliści ocenili sytuację i związane z nią zagrożenia oraz zabezpieczyli teren na noc. Dziś, z zachowaniem ścisłych protokołów bezpieczeństwa, przeprowadzili rozbrojenie i zniszczenie głowicy” – czytamy w informacji ministerstwa obrony. 100 metrów od budynku Portal NewsMaker ustalił, że maszyna została odnaleziona 100 metrów od budynku mieszkalnego we wsi Chistelnita. Prezydent Maia Sandu, poinformowała wówczas, że „rosyjski dron szturmowy Geran” rozbił się w pobliżu „budynków mieszkalnych i elektrowni”, potępiając Rosję, która „nadal zagraża życiu obywateli Mołdawii”. Z kolei MSZ Mołdawii oświadczyło, że związku z kolejnym incydentem z udziałem drona „ogłosi jednego z pracowników ambasady rosyjskiej osobą niepożądaną i wydali go z kraju”. Czytaj także: Dron uderzył w statek na Morzu Czarnym. Są ofiary i zaginieni