Duża zmiana na froncie. Ukraina odzyskała pełne możliwości systemów Starlink i Starshield – poinformował Wołodymyr Zełenski. Ograniczenia sprawiały, że terminale traciły łączność po przekroczeniu 160 km/h, co utrudniało m.in. zwalczanie szybkich rosyjskich dronów. – Teraz prędkości odpowiadają naszym potrzebom – przekazał prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski poinformował w sobotę, że przywrócono działanie systemów przy takich prędkościach, jakie były możliwe przed wprowadzeniem ograniczeń.– Najważniejsza wiadomość tego dnia: przywrócono działanie Starlinka i Starshielda przy takich prędkościach, jakie były możliwe przed wprowadzeniem wszystkich tych ograniczeń. Teraz prędkości odpowiadają naszym potrzebom – powiedział w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.Proces przywracania wcześniejszych możliwości systemów miał rozpocząć się w nocy. Według Zełenskiego już w sobotę rano działały one w sposób wystarczający dla ukraińskiej armii.Ważne dla obrony przed rosyjskimi dronamiOgraniczenia miały szczególne znaczenie dla ukraińskich bezzałogowców. Sygnały o problemach zaczęły pojawiać się 14 października. Połączenie z terminalami zanikało, gdy urządzenie poruszało się z prędkością przekraczającą 160 km/h.Utrudniało to m.in. wykorzystywanie szybkich dronów przechwytujących do zwalczania rosyjskich bezzałogowców napędzanych silnikami odrzutowymi. Te mogą osiągać prędkość około 320–380 km/h.– To bardzo ważne, gdyż ma duże znaczenie dla naszej logistyki na froncie i obrony Ukrainy przed odrzutowymi Shahedami – podkreślił Zełenski.Starlink jest również jednym z podstawowych systemów łączności ukraińskich jednostek na froncie. Starshield, jego wojskowa wersja, jest wykorzystywany m.in. do specjalistycznych zastosowań związanych z dronami.Zełenski dziękuje Trumpowi i AmerykanomPrezydent Ukrainy podziękował Stanom Zjednoczonym oraz wszystkim, którzy zaangażowali się w sprawę ograniczeń.– Dziękuję wszystkim Amerykanom, wszystkim naszym partnerom, którzy potraktowali tę sprawę poważnie i rzeczywiście nam pomagają. Dziękuję kongresmenom, senatorom, wszystkim mediom, Departamentowi Stanu i prezydentowi Donaldowi Trumpowi – powiedział.Jeszcze w piątek źródła Reutersa w ukraińskim wojsku i sektorze obronnym informowały, że ograniczenia prędkości nadal obowiązują. Było to sprzeczne z wcześniejszą deklaracją Trumpa, który twierdził, że szef SpaceX Elon Musk przywrócił działanie usług.Czytaj więcej: Ukraińskie drony tracą łączność. Sprzeczne komunikaty Trumpa i MuskaNie było też jasne, kto zdecydował o wprowadzeniu ograniczeń. Reuters, powołując się na amerykańskich urzędników, informował wcześniej, że polecenie wyszło z Białego Domu. „Wall Street Journal” podawał natomiast, że decyzję podjął osobiście Musk. Sam właściciel SpaceX przekonywał, że decyzje dotyczące Starshield należą do amerykańskich władz.