Wielki sprawdzian dla rządzących krajem. Wybory lokalne i regionalne rozpoczęły się rano na Słowacji. Ich wyniki będą znane w niedzielę. Koalicję rządzącą czeka bardzo nerwowa doba, ponieważ głosowanie jest ostatnim sprawdzianem poparcia przed przyszłorocznymi jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Sprawdzianem trudnym, bo ludziom w kraju żyje się coraz gorzej. To może być decydujący test popularności koalicji: partii Kierunek Słowacka Socjaldemokracja (Smer-SSD), Głos (Hlas) oraz Słowackiej Partii Narodowej (SNS). Na ocenę jej funkcjonowania mogą wpływać ostatnie decyzje oszczędnościowe gabinetu, rosnące koszty życia, trudności młodych ludzi z dostępem do mieszkań oraz polityka wobec mniejszości romskiej. Prestiżowa rywalizacja o fotel burmistrza BratysławyJednym z najważniejszych politycznie pojedynków będzie rywalizacja o stanowisko burmistrza Bratysławy. O kolejną kadencję ubiega się Matusz Vallo, popierany m.in. przez opozycyjne ugrupowania Postępowa Słowacja (PS) i Wolność i Solidarność (SaS). Jego głównym konkurentem jest minister transportu Jozef Raż, wspierany przez stronnictwa koalicji rządowej. Podobnych pojedynków w całym kraju jest więcej.Czytaj także: Premier Słowacji wrócił do kraju. Zda raport ze swojej wizyty w MoskwieSzczególne znaczenie będą miały także wybory na południu Słowacji, gdzie mieszka liczna mniejszość węgierska. W 2022 r. reprezentująca ją Aliancia-Szovetseg (Sojusz) zdobyła samodzielnie 222 stanowiska wójtów i burmistrzów. Jej kandydaci rywalizują w tych wyborach zarówno z przedstawicielami słowackich ugrupowań, jak i innych środowisk politycznych mniejszości węgierskiej. Taki wewnętrzny węgierski pojedynek odbywa się w Dunajskiej Stredzie, gdzie urzędujący burmistrz Zoltan Hajos z Aliancii zmierzy się z Tomaszem Miszkem, popieranym przez koalicję pięciu ugrupowań, w tym Forum Węgierskie i opozycyjną partię Postępowa Słowacja.Skrajnie prawicowa Republika rośnie w siłęWybory są również sprawdzianem współpracy ugrupowań koalicji rządowej z pozaparlamentarną skrajnie prawicową partią Republika, której liderem jest eurodeputowany Milan Uhrzik. Badania opinii publicznej wskazują na to, że stronnictwo, które w 2023 r. nie przekroczyło 5-procentowego progu wyborczego, teraz może liczyć na kilkanaście procent poparcia. Sondaże lokują skrajnie prawicową Republikę na trzecim miejscu wśród słowackich partii politycznych.Rezultaty wyborów na szczeblu lokalnym i regionalnym mogą przesądzić o sojuszach przed wyborami parlamentarnymi i o ewentualnej przyszłej koalicji.W wyborach lokalnych i regionalnych nie są organizowane badania exit poll. Po zamknięciu lokali wyborczych Słowacki Urząd Statystyczny (SSU) rozpocznie publikowanie wstępnych wyników. Najpierw komisje wyborcze przeliczą karty do głosowania w głosowaniu regionalnym, a dopiero później w gminnych i do rad miejskich. Liczenie głosów najprawdopodobniej potrwa do rana w niedzielę.Czytaj także: Fico zabrał głos w sprawie wojny. Ostrzega przed konfliktem NATO–Rosja