Strach przed napadami i grabieżami. Zapowiada się kolejny ciężki weekend dla służb porządkowych we Francji i Włoszech. Kilka dni temu protesty antyrządowe w tych krajach kończyły się zamieszkami i grabieżami. Teraz policja mobilizuje siły i środki, aby powstrzymać demonstrantów wśród których sporą część stanowią zwykli chuligani i złodzieje. W wielu miastach Francji odbędą się demonstracje zwołane tydzień po protestach dotyczących kwestii socjalnych, podczas których doszło do zamieszek. W Paryżu demonstracja z udziałem związków zawodowych CGT rozpocznie się o godz. 14. Siły policyjne liczniejsze o 20 procentW Marsylii mimo wcześniejszego zakazu ostatecznie wydano zgodę na demonstrację związkową. Siły policyjne zmobilizowane podczas demonstracji mają być o 20 proc. liczniejsze niż 17 października. Oczekuje się też, że tysiące kontrdemonstrantów przybędą do Orleanu w centralnej Francji, gdzie rozpoczyna się kongres skrajnie prawicowego Zjednoczenia NarodowegoW stan najwyższej gotowości zostały postawione także siły policji we włoskich miastach – m.in. w Rzymie i Mediolanie – przed sobotnimi manifestacjami antyrządowymi. Wyrażane są obawy, że tak, jak tydzień wcześniej, może dojść do zamieszek i aktów wandalizmu. Czytaj także: Starcia młodzieży z policją w Mediolanie. W ruch poszły koktajle MołotowaProtesty i wiece zapowiedział na portalach społecznościowych tzw. Ruch 17 października, o którym wiadomo niewiele ponad to, że zawiązał się w internecie po gwałtownych starciach, jakie miały miejsce tego dnia w Mediolanie. Doszło tam do ataków na policjantów i radiowozy, zniszczeń i plądrowania sklepów. Sprawcami byli przede wszystkim nieletni. Zatrzymano tam około 300 osób.Właściciele luksusowych butików w strachuPrzypuszcza się, że do tajemniczego ruchu, który publikuje odezwy i nawołuje do manifestacji w sobotę, należą anarchiści i przedstawiciele różnych radykalnych środowisk. Ruch zapowiedział manifestacje antyrządowe w Rzymie, Mediolanie, Turynie, Genui, Florencji, Padwie, Bolonii i Bari.Mediolan ma być patrolowany przez wzmocnione siły policji oraz przez wojsko na obszarze od głównego dworca kolejowego do centrum. Pełni obaw po poprzednich incydentach są właściciele sklepów, zwłaszcza luksusowych butików. Witryny niektórych z nich w mediolańskiej dzielnicy mody zostały zasłonięte panelami ochronnymi.Władze Rzymu ogłosiły, że centrum i ulic handlowych będzie pilnować 1500 policjantów. W Wiecznym Mieście odbędą się między innymi wiec prawicy, a także demonstracja antywojenna.Czytaj także: Burzliwe protesty we Francji. Spalono zabytkowy ratuszPrewencyjne rewizje i zatrzymaniaStołeczna komenda policji zapowiedziała, że do nadzoru miasta wykorzysta drony. Karabinierzy będą kontrolować sytuację w Rzymie również z pokładu śmigłowców.We włoskich miastach przeprowadzone zostały w piątek przeszukania, konfiskaty niebezpiecznych przedmiotów i kontrole. Zatrzymano około stu osób, połowa to nieletni.