Katastrofa budowlana. Nieznana liczba osób została uwięziona pod gruzami po zawaleniu się wielopiętrowego budynku w Nairobi, stolicy Kenii. Są doniesienia o grasujących szabrownikach. Kenijski Czerwony Krzyż poinformował, że wieżowiec zawalił się w piątek około godziny 13:40 czasu lokalnego w Eastleigh, ruchliwej dzielnicy mieszkalno-handlowej Nairobi. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać, jak budynek runął na ziemię, wzbijając w powietrze ogromne chmury pyłu.Są doniesienia o ofiarach śmiertelnych oraz osobach uwięzionych pod gruzami. Akcja ratunkowa jest jednak utrudniona. Na miejscu zebrały się tłumy gapiów, dochodzi też do prób grabieży. Policja miała użyć gazu łzawiącego, by rozproszyć osoby postronne i umożliwić ratownikom podjęcie działań.Tragedia w Kenii – jaka przyczyna katastrofy?Liczba osób rannych i uwięzionych pod gruzami pozostaje nieznana. Przyczyna katastrofy nie została podana przez służby. Media sugerują, że mogły się do niej przyczynić budowanie bez pozwolenia, niska jakość materiałów budowlanych czy brak nadzoru. Niejasna jest także wysokość budynku, przypuszczalnie mógł mieć nawet 18 pięter.Lokalne media wskazały, że pomimo trwających prac budowlanych na niższych piętrach budynku nadal działały sklepy i lokale usługowe.Do katastrofy doszło w okresie gwałtownego boomu budowlanego w Nairobi. Eastleigh to gęsto zaludniona dzielnica, w której mieszka znaczna społeczność somalijska.Czytaj także: Chcieli ukraść rurę. Polak i Afgańczyk podejrzani w sprawie tragedii