„The Economist” ujawnia szczegóły. „The Economist” ujawnia szczegóły nowej oferty pokojowej jaką przygotowała amerykańska administracja dla Rosji i Ukrainy. Wynika z niej, że zwycięzca wojny jest tylko jeden – Stany Zjednoczone (i ewentualnie Kreml). Zakaz wstępu dla Kijowa do NATO, czy uruchomienie Nord Stream – to tylko kilka dyskusyjnych propozycji. Według źródła „The Econoimist”, w amerykańskim rządzie ostatnie poczynania Donalda Trumpa nie są złośliwe i nie mają na celu zmuszenia Ukrainy do kapitulacji. Prezydent USA padł ofiarą „skutecznej kampanii dezinformacyjnej” prowadzonej przez Rosję. Do tego dochodzi presja wynikająca ze słabych dla Partii Republikańskiej sondaży przed wyborami do Kongresu w połowie jego kadencji.Propozycje USA dla Ukrainy: „tak” dla UE, „nie” dla NATOWedług amerykańskich dziennikarzy Ukraińscy urzędnicy nie znają wszystkich szczegółów najnowszych propozycji, ale jedynie ich ogólny zarys.Kluczowe postanowienia planu mają sprowadzać się do czterech punktów: 1. Utworzenie strefy zdemilitaryzowanej w Donbasie, 2. Możliwość zawierania przez Rosję umów handlowych z amerykańskimi firmami, złagodzenie sankcji i normalizacja stosunków politycznych z Moskwą, 3. Pakiet inwestycyjny dla Ukrainy i perspektywa członkostwa w UE w zamian za rezygnację z członkostwa w NATO, 4. Możliwość wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do Europy i eksploatacji gazociągów Nord Stream.Czytaj także: Rosja szykuje „prezent”, by udobruchać USA. Ale wojny nie zakończySzczególnie dziwić mogą propozycje dotyczące rezygnacji Kijowa z aspiracji wstąpienia do NATO i automatyczne gwarancje wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Dotychczas nie było żadnych informacji na temat rozmów na ten temat Amerykanów z przedstawicielami UE czy członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Według nieoficjalnych danych w skład terytorium zdemilitaryzowanego miałyby również wchodzić tereny, których Rosjanie nigdy nie zdobyli.Interesy ekonomiczne USA mogą być ważniejsze niż pokójPropozycje USA zawierają też punkty dające oczywiste korzyści biznesowe Stanom Zjednoczonym – chodzi o odblokowanie handlu z Rosją czy uruchomienie gazociągu Nord Stream (Amerykanie dążą do posiadania udziałów w tym przedsięwzięciu).Jak informuje „The Economist”, jeden z ukraińskich urzędników wyraził obawę, że dla niektórych negocjatorów interesy ekonomiczne mogą okazać się ważniejsze od osiągnięcia trwałego pokoju.Czytaj także: Adwokat rosyjskiego diabła. Steve Witkoff gasi pożar wojny benzynąUkraińscy negocjatorzy obawiają się, że przedstawiciele Trumpa mogą zawrzeć z Rosją korzystne dla siebie umowy gospodarcze, zanim jeszcze zostaną ustalone warunki zakończenia wojny i gwarancje bezpieczeństwa akceptowalne dla Ukrainy.