W 1956 roku zbrojnie wystąpili przeciw sowietom. Manifestacja studentów miała być znakiem solidarności z protestami w Polsce. Szybko przerodziła się w zbrojne wystąpienie przeciw panującemu na Węgrzech reżimowi komunistycznemu. Właśnie mija 70 lat od antysowieckiego zrywu, jednego z kluczowych protestów przeciwko radzieckiej dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Na Węgrzech w piątek huczne uroczystości z udziałem europejskich liderów. 23 października 1956 roku węgierscy studenci zorganizowali przed pomnikiem Józefa Bema wiec na znak solidarności ze stanowiącymi zerwanie ze stalinizmem wydarzeniami w Polsce znanymi jako polski październik. Zgromadzenie przerodziło się w wystąpienie zbrojne przeciwko panującemu na Węgrzech reżimowi komunistycznemu. Imre Nagy – bohater Węgier i symbol rewolucjiKluczową postacią zrywu stał się komunistyczny przywódca o nastawieniu reformatorskim, Imre Nagy. 1 listopada Nagy ogłosił neutralność Węgier oraz wystąpienie kraju z Układu Warszawskiego. Związek Radziecki odpowiedział ofensywą przeciwko Budapesztowi i innym częściom kraju. Powstanie zostało stłumione przez wojska sowieckie w listopadzie. Władzę w kraju przejął marionetkowy rząd Janosa Kadara. Imre Nagy został później aresztowany i w 1958 roku stracony. Według danych węgierskiego Głównego Urzędu Statystycznego podczas rewolucji 1956 roku zginęło 2700 osób, z których ponad połowa miała mniej niż 30 lat. Dzień, który dał początek powstaniu, został w 1991 roku uznany przez węgierski parlament za święto narodowe. Sklepy, restauracje i instytucje publiczne są tego dnia zamknięte. Większość muzeów pozostaje jednak otwarta, a część z nich organizuje specjalne wystawy i warsztaty. W dniach 22-23 października bieżącego roku na terenie całych Węgier oraz w wielu miejscach na świecie odbywają się obchody upamiętniające węgierską rewolucję. W czwartkowy wieczór na placu Imre Nagya zapłonął „płomień rewolucji”. Tego samego dnia w Węgierskim Muzeum Narodowym otwarto wystawę pt. „Dzieci roku 56. – rysunki z domu studenckiego w Innsbrucku”. Magyar nawiązał do Polski: Poznaniacy dali nadzieję Węgrom– Polacy z Poznania dali nadzieję Węgrom, a Węgrzy dodali siły Polakom – tak o wydarzeniach sprzed siedemdziesięciu lat i o przyjaźni polsko-węgierskiej mówił węgierski premier Peter Magyar. Uroczystości w przeddzień rocznicy odbyły się przed pomnikiem generała Józefa Bema- bohatera obu narodów.W piątek w gmachu parlamentu zorganizowana zostanie ceremonia z udziałem najwyższych przedstawicieli państwa węgierskiego oraz gości zagranicznych. Program rozpocznie się o godz. 9 uroczystym wciągnięciem flagi na maszt. Rewolucja 1956. Uroczystości w BudapeszcieW piątek o godz. 14 w parlamencie rozpoczną się główne uroczystości. Następnie premier Peter Magyar wygłosi przemówienie na placu Lajosa Kossutha, przed budynkiem parlamentu. W obchodach wezmą też udział przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.Rada Miejska Budapesztu oraz Budapeszteńskie Centrum Kultury zorganizują obchody pod hasłem „W świetle naszej rewolucji”, których elementem będzie iluminacja świetlna w parku przy Ratuszu, rozpoczynająca się symbolicznie o godzinie 19.56. Świętuje nie tylko Budapeszt. Fidesz Orbana organizuje własną imprezęW stolicy wystąpią też m.in. orkiestra tamburynowa z miejscowości Sukosd, a wieczorem odbędzie się koncert jazzowy. W różnych punktach Budapesztu powstaną historyczne instalacje i odtworzone zostaną sceny z okresu powstania. Dodatkową atrakcją będzie zabytkowy tramwaj, który będzie kursować na linii nr 2 zgodnie ze swoim stałym rozkładem jazdy. Obchody nie ograniczają się jedynie do Budapesztu. Własne wydarzenia zorganizują także m.in. Debreczyn, Kecskemet, Miszkolc, Segedyn, Gyor, czy Eger. Programy upamiętniające rocznicę przygotują również węgierskie ambasady i placówki dyplomatyczne na całym świecie. Partie opozycyjne zorganizują osobne wydarzenia. Fidesz byłego premiera Viktora Orbana przeprowadzi swoje obchody na placu Bema. Wystąpią na nich były prezydent Janos Ader, była dyrektor muzeum Dom Terroru Maria Schmidt oraz Janos Boka, przewodniczący klubu parlamentarnego partii. Zobacz także: Nietypowe rozkazy w armii. Minister ujawnia praktyki z czasów Orbana