Nowe odkrycie wywiadów. Powiązania Jareda Kushnera z kapitałem bliskowschodnich szejków od lat budzą duże wątpliwości. Część dziennikarzy śledczych twierdzi nawet, że niemal cały majątek zięcia Donald Trumpa ma swe źródło nad Zatoką Perską. Jeden z reporterów ujawnił właśnie kolejne niewygodne dane. Zięć Donalda Trumpa Jared Kushner miał dostęp do tajnych kont bankowych zasilanych przez przywódców państw Zatoki Perskiej. Tak twierdzi dziennikarz śledczy Matthew Cole w książce, której fragmenty opublikował magazyn „Vanity Fair”. Kushner zaprzecza zarzutom.Autor „Princes and Thieves” przekonuje, że w czasie pierwszej kadencji Trumpa władcy Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wpłacili na dwa konta co najmniej 700 milionów dolarów Jareda Kushnera. Chodzi o rachunki w Dubaju i Izraelu. Wiedzę o nich zdobył holenderski wywiad wojskowy. Holendrzy znaleźli na serwerze rosyjskiego wywiadu zrzuty ekranu z telefonu Kushnera, a potem sami obserwowali jego ekran. Było to możliwe dzięki „odwróceniu” jednego z rosyjskich hakerów, który działał na rzecz kremlowskiej służby GRU (zagraniczny wywiad Federacji Rosyjskiej).Jared Kushner zaprzecza, że korzystał z tajnych kont szejkówJeden z rozmówców Cole'a twierdzi, że Kushner obiecał przywódcy Emiratów forsowanie jego interesów u Trumpa w zamian za udział w funduszu. Zięć amerykańskiego prezydenta zaprzeczył wszystkim zarzutom. Napisał, że są całkowicie fałszywe, a takie wydarzenia nigdy nie miały miejsca. Jego prawnik oświadczył, że żadnych kont nie ma i nigdy nie było, do tego zapowiedział kroki prawne wobec autora i wydawcy.Czytaj także: Zięć Trumpa robi biznes na Bałkanach. Kulisy operacji Jareda KushneraŹródłem informacji zhakowany iPhone Jareda KushneraKushner jest dziś specjalnym wysłannikiem prezydenta i wraz ze Stevem Witkoffem prowadzi rozmowy o zakończeniu wojny w Ukrainie oraz przyszłości Strefy Gazy. Jego powiązania finansowe z państwami Zatoki Perskiej od lat budzą zastrzeżenia demokratów. Fundusz inwestycyjny Kushnera otrzymał wcześniej dwa miliardy dolarów od saudyjskiego funduszu państwowego.Czytaj także: Ludzie Trumpa lecą do Moskwy z propozycją pokoju. Kijów wydał rozkazW książce „Princes and Thieves” autor twierdzi, że zhakowany iPhone Jareda Kushnera zawierał zapis tajnych rozmów, w których obiecał promować plany saudyjskiego księcia, następcy tronu Mohameda bin Salmana i prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohameda bin Zayeda z Trumpem w zamian za ich udział w tajnym funduszu. Dwaj członkowie rodziny królewskiej podobno omawiali wpłaty przekraczające 10 miliardów dolarów, zanim ostatecznie wpłacili co najmniej 2 miliardy dolarów na konta powiązane z Kushnerem.