Miłosz Motyka w „Pytaniu dnia”. Prezydent jest łasy na pochwały, ale gdy trzeba włożyć nogę w drzwi w obronie polskich interesów to brakuje mu odwagi – powiedział w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz w programie „Pytanie dnia” minister energii Miłosz Motyka, komentując brak działań prezydenta Nawrockiego w sprawie resetu relacji rosyjsko-amerykańskich. Gość Justyny Dobrosz-Oracz wskazał, że stanowisko europejskie w sprawie resetu z Rosją jest jednoznaczne. Wyraził również nadzieję na ponadpartyjną zgodę, by przedstawiać amerykańskim sojusznikom stanowisko Polski w tej sprawie i wyjaśniać, czym może grozić reset z Rosją. ZOBACZ TAKŻE: Polska potrzebuje setek tysięcy operatorów dronów. Szef MON ma planMotyka pytany o to, czy prezydent Nawrocki interweniował w tej sprawie u Donalda Trumpa, z którym – jak deklaruje – się przyjaźni. – Nie wiemy nic o takiej interwencji. (...) Prezydent jest łasy na pochwały, ale gdy trzeba włożyć nogę w drzwi w obronie polskich interesów, to brakuje mu odwagi – ocenił, dodając, że ma nadzieję, że „postawi się po stronie obywateli Polski”.– Dla nas reset z Rosją, to jest gospodarcza i militarna katastrofa – podkreślił. Motyka odniósł się również do głosowania w sprawie zniesienia dwukadencyjności. Projekt ustawy nie przeszedł w sejmowym głosowaniu. Justyna Dobrosz-Oracz pytała o to, czy PSL ma pretensje do koalicjantów w tej sprawie.ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sejm uchwalił zmiany w PIT. Nowe progi podatkowe– Tu nie chodzi o pretensje. To byłoby postawienie się po stronie wspólnot lokalnych – to one powinny decydować – podkreślił szef resortu energii. Jego zdaniem „nie ma uzasadnienia, aby jakikolwiek polityk w Sejmie miał decydować, jak wybierać prezydenta, czy burmistrza danego miasta, jak nie wie, jak wygląda w danym mieście sytuacja”.Przypomniał również, że „w ostatnich wyborach samorządowych zostało wymienionych więcej burmistrzów i prezydentów miast niż parlamentarzystów”.Stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem w tej sprawie byłoby referendum. Dodał też, że wprowadzenie dwukadencyjności było wprowadzenie dwukadencyjności. CZYTAJ TAKŻE: Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej. Kosiniak-Kamysz: Nieakceptowalna