Szczucie na policjantów i premiera. Prokurator Okręgowy w Szczecinie wszczął w czwartek śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw na szkodę policjantów oraz premiera. Dotyczy to wydarzeń, do których doszło w ostatni piątek przed Trybunałem Konstytucyjnym – poinformowała szczecińska prokuratura. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie podkreśliła, że śledztwo w sprawie wydarzeń w rejonie siedziby TK z 16 października zostało zainicjonowane zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.CZYTAJ TAKŻE: Portal Sakiewicza pod lupą śledczychRepublika szczuła na policjantów i premieraProkuratura poinformowała, że pierwszy z czynów objętych śledztwem dotyczy „nawoływania za pośrednictwem programu TV Republika do udostępniania informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariuszki Policji, a następnie na ich publicznym rozpowszechnieniu bez jej zgody, w okolicznościach mogących zagrozić bezpieczeństwu funkcjonariuszki lub osób dla niej najbliższych”.Drugi polegał na „prezentowaniu pasków informacyjnych oraz wypowiedzi reporterów zawierających treści obraźliwe i poniżające, skierowane wobec funkcjonariuszy Policji podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych oraz wobec Prezesa Rady Ministrów”. Chodzi więc o podejrzenie publicznego znieważenia funkcjonariuszy policji oraz Prezesa Rady Ministrów.Ostatni z czynów polegał na kierowaniu wobec funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie w rejonie siedziby TK gróźb bezprawnych wszczęcia postępowania karnego w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnych czynności służbowych.„Opisane czyny zostały popełnione na szkodę funkcjonariuszki Policji, innych nieustalonych funkcjonariuszy Policji oraz Prezesa Rady Ministrów” – przekazała prokuratura.ZOBACZ TAKŻE: Auto Telewizji Republika uderzyło w samochód niemieckiej ambasadyZaznaczyła, że w toku śledztwa wyjaśniony zostanie przebieg i okoliczności przedmiotowych zdarzeń, w tym charakter, treść i kontekst opublikowanych materiałów oraz wypowiedzi pod kątem zaistnienia znamion opisanych przestępstw.Prawicowe protesty przed TK W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą instytucji trwają protesty środowisk prawicowych. Podczas piątkowej manifestacji doszło do ataku na policjantkę. Kobieta została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, że miał w kieszeni nóż.W poniedziałek list do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek skierował szef KGP gen. insp. Marek Boroń, który podkreślił, że fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy, skłoniły go do zabrania głosu.„Szczególnie porusza mnie sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania” – napisał Boroń i zapewnił: „chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was”.Boroń w liście do funkcjonariuszy podkreślił, że „policjant, który zakłada mundur, ma prawo do szacunku, ochrony swojej godności i dobrego imienia”.Również w poniedziałek, szef MSWiA Marcin Kierwiński złożył zawiadomienia do prokuratury, o czym poinformował dzień później.„Złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych „dziennikarzy” tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to, jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem" – napisał na platformie X.„Wolność słowa nie oznacza przyzwolenia na łamanie prawa i narażanie bezpieczeństwa policjantów oraz ich rodzin. Każdy przypadek przekroczenia granic prawa spotka się ze zdecydowaną reakcją prokuratury” – napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.