W 27 miejscowościach. Wieczorem 22 października w całej Polsce odbędą się demonstracje przeciwko obowiązującym przepisom aborcyjnym. Protesty zaplanowano w 27 miejscowościach, a ich uczestnicy zamierzają rozliczyć koalicję rządzącą z obietnic składanych przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Manifestacje rozpoczną się o godzinie 18 pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję”. Organizatorzy przekonują, że mimo zapowiedzi zmian kobiety wciąż nie mają zapewnionego odpowiedniego dostępu do legalnego przerywania ciąży. Termin protestów wybrano nieprzypadkowo, ponieważ 22 października mija sześć lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który doprowadził do zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. W 2020 roku sędziowie zakwestionowali możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Orzeczenie wywołało wówczas falę masowych demonstracji, a organizatorzy czwartkowej akcji zapowiadają największą mobilizację w tej sprawie od dwóch lat. Za przygotowania odpowiada gdańska Fundacja Widzialne, wspierana między innymi przez Ogólnopolski Strajk Kobiet. Gdzie odbędą się protesty?Protestujący zgromadzą się m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach, Szczecinie i Lublinie.Środowiska zaangażowane w demonstracje nie kryją niezadowolenia z działań obecnej większości parlamentarnej. Przypominają, że zmiana prawa aborcyjnego była jednym z ważnych tematów kampanii wyborczej, ale dotychczas nie udało się zrealizować najważniejszych postulatów. Ogólnopolski Strajk Kobiet zarzuca rządzącym również brak przygotowania rozwiązań, które mogłyby poprawić sytuację pacjentek bez konieczności uzyskania podpisu prezydenta pod nowymi przepisami.Protesty odbędą się zaledwie dwa dni po głosowaniu w Sejmie nad zmianami w Kodeksie karnym dotyczącymi aborcji. We wtorek posłowie przyjęli nowelizację przewidującą między innymi zniesienie odpowiedzialności karnej za pomoc kobiecie w niezgodnym z przepisami przerwaniu ciąży lub nakłanianie jej do tego.Czytaj również: Sejm zdecydował w sprawie aborcji. Czarzasty: Trzy do zera