Policjant stracił zdrowie. Policjant Łukasz Schön, który uratował 17 osób z płonącego budynku, otrzyma specjalne świadczenie z puli premiera – oświadczył Donald Tusk w mediach społecznościowych. Mundurowy poważnie ucierpiał podczas akcji ratunkowej zapadając na nieuleczalną chorobę. W nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 roku w budynku wielorodzinnym przy ulicy Morcinka w Chorzowie wybuchł pożar. Na miejsce jako pierwszy dotarł patrol chorzowskiej policji, który natychmiast podjął akcję ratunkową: funkcjonariusze wyprowadzili 17 osób uwięzionych w płonącym budynku. W pożarze zginęła jedna osoba.Policjanci działali jednak w skrajnie niebezpiecznych warunkach. W budynku nosił się gęsty dym i płomienie. Wśród nich wyjątkowym bohaterstwem wykazał się starszy posterunkowy Łukasz Schön, który ucierpiał podczas akcji zapadając na nieuleczalną chorobę.Zobacz także: Wypadek na torach we Wrocławiu. Pociąg uderzył w koparkęPolicjant walczy o zdrowieJak podaje chorzowska policja, „w wyniku ciężkiego niedotlenienia organizmu doznał poważnych uszkodzeń neurologicznych, które doprowadziły do rozwoju rzadkiego zespołu Lance’a-Adamsa”.„Choroba ta powoduje między innymi niekontrolowane skurcze mięśni, zaburzenia równowagi oraz znaczne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu. Dodatkowo policjant zmaga się z zespołem stresu pourazowego (PTSD), będącym następstwem traumatycznych wydarzeń tamtej nocy. Obecnie wymaga kosztownej rehabilitacji neurologicznej oraz specjalistycznego leczenia, które dają szansę na poprawę jego stanu zdrowia i odzyskanie sprawności” – czytamy w komunikacie chorzowskiej policji.Premier Donald Tusk zdecydował się przyznać policjantowi dodatkowe świadczenie z „puli premiera”.„Bohaterski policjant Łukasz Schön wyprowadził 17 osób z płonącego budynku, ratując im życie. Sam poświęcił swoje zdrowie. Właśnie podjąłem decyzję o dodatkowym świadczeniu z puli premiera” – zadeklarował szef rządu.Zobacz też: Próba zwerbowania osoby gotowej do podpalenia zakładów. Jest śledztwo