„Jeden z największych problemów w ostatnich latach”. PHP – te trzy niepozorne litery budzą od kilku dni grozę w internecie. Kryje się pod nimi język programowania, z którego korzysta większość stron w sieci. Przeciętny internauta zapewne nie miał nawet pojęcia, że z PHP ma styczność na co dzień – aż do teraz. Jak się okazało, PHP ma dwie „krytyczne”, czyli bardzo poważne luki bezpieczeństwa, które stanowią zagrożenie dla wielu stron. Część z nich już wyłączono. PHP (Hypertext Preprocessor) to tak zwany skryptowy język programowania. Ma jedno główne zadanie: służy do obsługi stron internetowych.Użytkownik sieci nie musi nawet wiedzieć o jego istnieniu, ale widzi efekty działania tego języka. Kiedy internauta odwiedza jakąś stronę, serwer z uruchomionym PHP zbiera informacje, „przygotowuje” jej zawartość i wysyła ją do przeglądarki, czyli – najprościej mówiąc – prezentuje użytkownikowi w formie, którą da się przeczytać.PHP to język programowania, na którym opiera się większość stron w sieci. Jak działa?Jest to oprogramowanie typu open source, co oznacza, że jest darmowe i rozwijane przez wolontariuszy. Język PHP jest używany na całym świecie od lat 2000. Według serwisu W3Techs zajmującego się śledzeniem technologii internetowych PHP obsługuje około 75 proc. stron, których język programowania można zidentyfikować. Wspiera na przykład WordPress, czyli system zarządzania treścią, na którym opiera się ogromna liczba witryn, od blogów i stron małych firm po portale rządowe, sklepy internetowe oraz serwisy informacyjne. PHP obsługuje też choćby Wikipedię.I właśnie ta ogromna popularność języka sprawia, że ostatnie odkrycie jest tak niebezpieczne. Twórcy PHP przyznali, że zidentyfikowano dwie krytyczne luki w jego zabezpieczeniach.Firma OpenAI, której technologia została wykorzystana do znalezienia luk, nazwała to odkrycie „jednym z najpoważniejszych problemów bezpieczeństwa w ostatnich latach”.Luka może choćby ułatwić atakującym przejęcie kontroli nad serwerami internetowymi oraz kradzież poufnych danych. Wszystko, co zostało zbudowane w PHP, jest teoretycznie narażone.Luki zabezpieczeń odkryte w PHP. Hakerzy mogą przejmować prywatne daneJill Slay, badaczka cyberbezpieczeństwa z University of Adelaide powiedziała BBC, że gdyby hakerzy lub państwa wykorzystali tę lukę i przejęli prywatne dane ze stron internetowych, skutki byłyby „katastrofalne”.Odkrycie sparaliżowało wiele stron na całym świecie – od platform z grami gier po portale rządowe i fora internetowe. Po doniesieniach, że hakerzy już wykorzystują wykryte luki do włamań na strony internetowe, agencje do spraw cyberbezpieczeństwa w Europie, USA, Australii i Japonii wezwały użytkowników PHP do natychmiastowej aktualizacji lub wyłączenia stron internetowych do czasu zainstalowania poprawek.W ramach środków ostrożności swoje strony internetowe wyłączyły między innymi rządy i instytucje publiczne w Niemczech, Holandii, Belgii, Finlandii oraz we Francji. W Holandii swoją stronę internetową wyłączyło samo Krajowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC).CZYTAJ TEŻ: Hakerzy zaatakowali holenderską sieć sklepów. Atak z polskich serwerów