Zbigniew Konwiński w „Gościu poranka”. Jestem za tym, żeby odbyło się głosowanie w sprawie zniesienia dwukadencyjności w samorządach – powiedział poseł KO Zbigniew Konwiński w programie „Gość poranka”. Odniósł się też do możliwej nominacji ministra finansów Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. – To byłoby podniesienie prestiżu ministra Domańskiego i polskiej gospodarki na arenie międzynarodowej – ocenił. Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę na spotkaniu z mieszkańcami Podlasia, że czuje się metodycznie niszczony, jak kiedyś Lech Kaczyński, przez środowisko Donalda Tuska.Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński został zapytany w programie „Gość poranka”, dlaczego jego środowisko „metodycznie niszczy prezydenta Nawrockiego”.– Nie wydaje mi się, żeby był szczególnie wrażliwy. Nie wiem, skąd taka szczególna wrażliwość u pana prezydenta. Mógłbym mówić na konkretnych przykładach, jak od początku prezydentury utrudnia rządowi, jak nastawił się na to, aby utorować drogę prawicy do władzy – ocenił poseł. Konwiński odniósł się do sugestii, że „premier Donald Tusk nazywa już ministra Andrzeja Domańskiego wicepremierem”. Co, jeśli prezydent powie nie i nie podpisze? – zapytał swojego gościa red. Mariusz Piekarski. Poseł ocenił, że byłoby to bardzo czytelne i jednoznaczne złamanie konstytucji. Pytany, czy jest to kolejne pole sporu z prezydentem, ocenił, że „byłoby to bardzo głupie ze strony pana prezydenta”.– Prezydent nie jest od modelowania i ustawiania rządu, od tego jest premier. Nie sądzę, żeby coś głupiego przyszło do głowy prezydentowi – wskazał. Podkreślił też, że za ministrowania Andrzeja Domańskiego Polska weszła do G20. – To jest podniesienie prestiżu ministra Domańskiego i polskiej gospodarki na arenie międzynarodowej – ocenił.Czytaj też: Nawrocki: Nie mam z kim prowadzić dialoguGość programu został zapytany, czy dzisiaj odbędzie się głosowanie w Sejmie w sprawie zniesienia dwukadencyjności w samorządach.– Możliwe, że to głosowanie będzie. Takie było założenie, że głosowanie ma być. Ja nie mam z tym problemu. Mój klub głosuje za zniesieniem. PSL – bo to jest ich projekt – również za zniesieniem – mówił.Dopytany, czy może się tak zdarzyć, że kolejny raz ten projekt nie będzie głosowany, wskazał, że „jest to jeden z projektów, gdzie nie ma prostej arytmetyki”.Dodał, że są różne poglądy w środowiskach pozostałych klubów – Lewicy, Centrum, Polski 2050. – Ja jestem za tym, żeby to głosowanie było – zaznaczył.Dopytany, czy to głosowanie może spaść, żeby nie było spektakularnej porażki w tej sprawie, zaznaczył, że „nic nie chce przesądzać”.– Ja wiem jak głosuje mój klub, wiem jak głosuje PSL. Projekt jest PSL-u i zobaczymy. Głosowanie powinno się odbyć i ja z tym problemów nie mam – podsumował.Czytaj też: Wadliwy wniosek o odwołanie Kierwińskiego. Horała źle policzył podpisy