Podsumowanie dnia. Wyrok ośmiu lat więzienia usłyszał Sebastian M., który był oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa po ponad dwóch latach zakończyła swoje prace, przyjmując stanowisko w formie uchwały. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych dostało obietnicę ze strony współpracowników prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej nie wejdzie w życie. Na południu Włoch trwa w środę protest kierowców tirów i pracowników branży transportu przeciwko wysokim cenom paliwa. Wyrok ośmiu lat więzienia usłyszał Sebastian M., który był oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Na miejscu zginęło małżeństwo i ich pięcioletnie dziecko. W momencie wypadku kierowany przez Sebastiana M. samochód jechał z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę.Sebastian M. uznany za winnegoSebastian M. został uznany za winnego spowodowania śmierci trzyosobowej rodziny. Sąd skazał go na osiem lat więzienia. To najwyższy możliwy wyrok w przypadku przyjętej przez prokuraturę kwalifikacji.Skazany będzie mógł się ubiegać o zwolnienie po 6 latach. Otrzymał także 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Sebastian M. musi też wypłacić zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. W sumie to 2,5 mln zł.Koniec prac sejmowej komisji ds. PegasusaSejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa po ponad dwóch latach zakończyła swoje prace, przyjmując stanowisko w formie uchwały. – Są dowody na nielegalność oprogramowania – poinformowała przewodnicząca komisji Magdalena Sroka. Raport komisji zostanie teraz zaprezentowany w Sejmie w formule jawnej i niejawnej.W głosowaniu nad dokumentem nikt nie był przeciwny, ponieważ nie pojawili się posłowie opozycji. Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński powiedział, że komisja pokazała prawdę o Pegasusie.Komisja wyznaczyła termin na składanie zdań odrębnych do raportu do 5 listopada. Na posiedzeniu Sejmu w połowie listopada raport z prac komisji zostanie zaprezentowany posłom w formule jawnej i niejawnej.W końcowym raporcie z prac komisji śledczej ds. Pegasusa wskazano, że oprogramowanie szpiegowskie było kupione w czasach rządów PiS bez wymaganej akredytacji służb specjalnych, a zebrane przy jego użyciu materiały znajdowały się w dyspozycji izraelskiego producenta.Czytaj także: Dwa lata prac i przesłuchań. Komisja śledcza ds. Pegasusa przyjęła raportNie będzie roku UPA w obwodzie lwowskimPolskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych dostało obietnicę ze strony współpracowników prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej nie wejdzie w życie. Rada chciała, aby rok 2027 w obwodzie lwowskim ogłoszono rokiem UPA. Sprawę skomentowali w środę premier Donald Tusk i rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.– Jako premier polskiego rządu nie mam zamiaru komentować zachowań radnych takiego czy innego obwodu w Ukrainie – powiedział premier Donald Tusk. Ocenił jednak, że zachowanie radnych „jest niemądre, to szkodzi Ukrainie”.– Nie rozumiemy tego typu działań – wskazał, dodając, że uprzedzał prezydenta Zełenskiego, że „każdy tego typu gest utrudnia przyjaciołom Ukrainy pracę”.– W takich sytuacjach Rosjanie zacierają ręce. Powiedzieć, że kompletnie nie rozumiem takiej samobójczej taktyki, to nic nie powiedzieć – podkreślił.Protest kierowców we WłoszechNa południu Włoch trwa w środę protest kierowców tirów i pracowników branży transportu przeciwko wysokim cenom paliwa. Media poinformowały, że na dwóch lotniskach w Kalabrii zaczyna brakować paliwa do samolotów, a w supermarketach świeżych produktów.Agencja Ansa podała, że w Kalabrii protest branży transportowej trwa w różnych punktach regionu, a w jego ramach blokowane są drogi. Z tego powodu – zaznaczono – nie ma paliwa na lotniskach w Crotone i Reggio Calabria. Akcja protestacyjna ma poważne reperkusje dla dystrybucji i handlu żywnością. W supermarketach brakuje mięsa, owoców, warzyw, mleka i produktów mlecznych, ale też wody mineralnej. Organizator protestu – federacja Fedralog zrzeszająca przewoźników drogowych i firmy transportowe – zapowiedziała jego kontynuowanie do 27 października. Czytaj również: Protest we Włoszech. Na lotniskach brakuje paliwa