Nie ma zagrożenia. Niezidentyfikowany obiekt został znaleziony na Podkarpaciu, na terenie niezamieszkanej posesji. Nikt nie został poszkodowany. Nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie znaleziono natomiast w miejscowości Wydrza, w gminie Grębów na Podkarpaciu. – Na posesję w Lubaczowie na Podkarpaciu spadł niezidentyfikowany obiekt przypominający drona – poinformował podpułkownik Dariusz Rozkosz z Żandarmerii Wojskowej.Akcja służb w LubaczowieFunkcjonariusze powiadomili ABW, SKW, Żandarmerię Wojskową oraz Prokuraturę Rejonową w Lubaczowie. Ppłk Rozkosz na platformach społecznościowych poinformował, że Żandarmeria Wojskowa wraz z innymi służbami wyjaśnia okoliczności odnalezienia niewielkich rozmiarów obiektu latającego. W wyniku upadku obiektu nikt nie został poszkodowany.Czytaj też: Samolot spadł na ruchliwą ulicę. Wszystko nagrała kameraNorweski dron spadł na pole orneW środę wieczorem policja poinformowała o odnalezieniu w miejscowości Wydrza, w gminie Grębów na Podkarpaciu, nieuzbrojonego drona. Obiekt został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową – przekazała podkom. Agnieszka Wilk, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji.Jak powiedziała policjantka, bezzałogowy statek powietrzny został znaleziony na polu ornym. Ustalono, że jest to nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie, które prowadzą ćwiczenia na poligonie w Nowej Dębie. Prawdopodobnie doszło do jakichś problemów z łącznością i obiekt spadł w pobliskiej miejscowości. – Nikt nie ucierpiał. Został on zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową, która przyjechała na miejsce – zaznaczyła podkom. Wilk.