Nowa taktyka. Szwedzkie, norweskie i litewskie służby biorą pod lupę setki domów należących do Rosjan i zlokalizowanych w pobliżu kluczowych baz wojskowych i infrastruktury krytycznej. Brytyjski dziennik „The Telegraph” podał, że Rosja miała stworzyć w rejonie Morza Bałtyckiego siatkę nieruchomości rekreacyjnych, które mogą posłużyć jako przyczółki do sabotażu i operacji hybrydowych przeciwko Zachodowi. Eksperci i politycy podnoszą zagrożenie płynące z pozornie niewinnego rynku nieruchomości. Okazuje się, że setki domów letniskowych będących w rękach Rosjan w regionie bałtyckim i skandynawskim mogą być elementem wojny hybrydowej Władimira Putina. Wywiady obawiają się, że mogą one służyć jako punkty obserwacyjne, bezpieczne kryjówki dla grup dywersyjnych lub miejsca startu dronów uderzeniowych wymierzonych w instalacje wojskowe.– W krajach bałtyckich istnieje realna obawa, że Rosja może wykorzystać te nieruchomości jako swego rodzaju konia trojańskiego – przyznaje Eitvydas Bajarunas, były ambasador Litwy w Londynie.„Krytyczne zagrożenie” dla bazy marynarki wojennejW Szwecji władze w Sztokholmie uznały za „krytyczne zagrożenie” luksusową posiadłość położoną tuż przy wjeździe do bazy marynarki wojennej Muskö. Siedmiopokojowa willa należy do Tatiany Sazonowej, żony Stanisława Aleszczenki, oligarchy blisko związanego z Putinem. Twierdziła, że nie miała pojęcia o sąsiedztwie bazy wojskowej.Szwedzki minister obrony Pål Jonson zapowiedział już, że państwo przejmie tę nieruchomość. Wskazał, że odzyskanie kontroli nad tym terenem jest niezbędne między innymi ze względu na rosnące ryzyko ataków przy użyciu dronów.Czytaj także: NATO ma przewagę nad Rosją w powietrzu. Ale same samoloty nie wystarczą– To jedyne miejsce w okolicy, które nie jest dostępne dla szwedzkich sił zbrojnych, co tworzy krytyczną lukę w obronie bazy morskiej. Obecnie nieruchomość należy do osoby posiadającej obywatelstwo rosyjskie, ocenionej jako stanowiąca zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych sił zbrojnych – oświadczył minister.W Norwegii domki letniskowe należące do ludzi powiązanych z Kremlem mają bezpośredni widok na strategiczną bazę lotniczą Bardufoss, w której stacjonują między innymi myśliwce F-35. Na Litwie Rosjanie nabyli nieruchomości w bezpośrednim sąsiedztwie baz NATO. Władze już wprowadziły przepisy mające ukrócić ten proceder.