Manfred Weber dalej pokieruje frakcją. Niemiecki polityk Manfred Weber został we wtorek ponownie wybrany na przewodniczącego największej w Parlamencie Europejskim grupy politycznej – Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Wiceprzewodniczącym frakcji chadeków pozostanie europoseł Andrzej Halicki, szef delegacji KO i PSL w EPL. Najliczniejsza grupa w europarlamencie wybrała we wtorek swoje prezydium na kolejne dwa i pół roku. W jego skład wchodzi przewodniczący oraz dziesięciu wiceprzewodniczących. Ponowny wybór Halickiego oznacza, że polski europoseł nadal będzie uczestniczył w kierowaniu największą frakcją Parlamentu Europejskiego.Andrzej Halicki ocenił, że ponowne powierzenie mu funkcji wiceprzewodniczącego jest wyrazem zaufania. – To mandat, aby nadal skutecznie stawiać czoła czekającym nas wyzwaniom i wpływać na kształt unijnych polityk, tak aby były one jak najbardziej korzystne dla obywateli Polski i całej UE – podkreślił.Jak dodał, jego wybór jest również dowodem na znaczenie KO i PSL w europejskiej polityce. – Polska ma ogromne możliwości wpływu na UE, to szczególnie ważne wobec rosyjskich zagrożeń – zaznaczył.Polak odpowiada za ważne obszary polityki UEAndrzej Halicki zasiada w Parlamencie Europejskim od 2019 r. Od tego samego roku przewodniczy polskiej delegacji w EPL, a funkcję wiceprzewodniczącego frakcji pełni od 2024 r.W ramach swoich obowiązków koordynuje prace EPL w pięciu komisjach parlamentarnych zajmujących się polityką zewnętrzną Unii. Chodzi m.in. o handel, obronę i sprawy zagraniczne, a także politykę rozwojową oraz prawa człowieka.Czytaj także: „Putin chce, żeby Donald Trump sprzedał Ukrainę”Weber ponownie na czele EPLManfred Weber kieruje grupą EPL od 2014 r. Od czterech lat łączy tę funkcję ze stanowiskiem przewodniczącego całej Europejskiej Partii Ludowej. W 2022 r. przejął kierownictwo nad partią od polskiego premiera Donalda Tuska.Jego ponowny wybór nie był jednak przesądzony. W kuluarach europarlamentu pojawiały się informacje, że osłabienie pozycji niemieckiego kanclerza Friedricha Merza oraz porażka jego centroprawicowej CDU w wyborach regionalnych w starciu z Alternatywą dla Niemiec (AfD) mogą przełożyć się na słabszą pozycję niemieckich polityków w EPL. W takim scenariuszu Martin Weber mógłby stracić stanowisko, a wśród potencjalnych następców wymieniano właśnie Halickiego.Na kolejną kadencję wiceprzewodniczącymi grupy EPL zostali wybrani także Francuz Francois-Xavier Bellamy, Węgierka Eszter Lakos, Holender Jeroen Lenaers, Hiszpanka Dolors Montserrat, Rumun Siegfried Muresan, Włoch Massimiliano Salini, Szwed Tomas Tobe, Słowenka Romana Tomc i Chorwatka Żeljana Zovko.EPL chce utrzymać stanowisko szefowej PEKolejnym celem grupy EPL będzie utrzymanie stanowiska przewodniczącej Parlamentu Europejskiego. Chadecy zamierzają poprzeć pozostanie na tym stanowisku Maltanki Roberty Metsoli.Jej ponowny wybór oznaczałby trzecią kadencję na czele europarlamentu. Kadencja przewodniczącego PE trwa dwa i pół roku. Szef izby jest wybierany po wyborach europejskich, a następnie w połowie pięcioletniej kadencji Parlamentu Europejskiego.Czytaj także: Niemal milion złotych oszczędności. Oto majątek prokuratora Golca