Minister finansów pozostaje na stanowisku. Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu. Premier Donald Tusk zapowiedział mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Podczas debaty nad wnioskiem PiS o odwołanie Domańskiego, premier mówił m.in., że politykom Prawa i Sprawiedliwości „kością w gardle stoi sukces Polski”.Szef rządu mówił, że jeśli PiS chce odwołania kogoś z rządu, to znaczy, że ten ktoś jest bardzo dobrym ministrem.– W związku z tym, że tak bardzo doceniliście Andrzeja Domańskiego, złożę wniosek do prezydenta o mianowanie ministra Domańskiego na wicepremiera polskiego rządu – zapowiedział Tusk, zwracając się do parlamentarzystów PiS.Zarzuty PiS wobec DomańskiegoPosłowie PiS zarzucają ministrowi Andrzejowi Domańskiemu, że doprowadził finanse publiczne prawie do katastrofy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów, która negatywnie zaopiniowała wniosek o wotum nieufności, poseł Zbigniew Kuźmiuk stwierdził, że zastrzeżenia wnioskodawców budzi m.in. poziom deficytów budżetowych, zapisanych w kolejnych budżetach, łącznie z projektem budżetu na 2027. – Te cztery budżety z gigantycznymi deficytami sprawiły, że sama suma deficytów budżetowych przekroczy kwotę 1 bln zł, a dług publiczny związany realizacją tych deficytów wyniesie 1,4 bln zł. Dla porównania – dług publiczny, wygenerowany przez wszystkie rządy od roku 1990 do 2023, wyniósł 1,7 bln zł – mówił podczas komisji Kuźmiuk.Przedstawiciele PiS zarzucali także, że Domański nie był w stanie realizować zaplanowanych przez siebie dochodów budżetu w każdym roku, odkąd objął funkcję szefa MF.Czytaj także: Premiera GTA VI uderzy w gospodarkę USA. Miliard dolarów strat w jeden dzieńResort finansów odpowiada na zarzutyWiceminister finansów Hanna Majszczyk, która podczas posiedzenia komisji odpowiadała na zarzuty posłów opozycji, zwróciła uwagę, że na stan finansów publicznych wpłynęły wydarzenia z wielu lat. Wskazała, że wykupy długu zaciągniętego m.in. przez fundusz covidowy w latach 2024-2026 sięgnęły prawie 2 pkt proc., czyli prawie 80 mld zł. Dodała, że na poziom długu publicznego wpłynęły również wydarzenia z lat poprzednich.– Wysokie poziomy inflacji w poprzednich latach – które w niektórych okresach pozwalały na wyrastanie z długu – prowadziły do wysokich waloryzacji rent i emerytur, które na stałe weszły do bazy wydatkowej państwa. Jako przykład można wskazać, że w 2022 r. poziom niezbilansowania wydatków w ZUS i KRUS wynosił ponad 60 mld zł, a brak zbilansowania jest na poziomie 120 mld zł. O tyle musi być zwiększony dług, aby te wydatki pokryć – powiedziała wiceszefowa MF.Zwróciła też uwagę, iż na poziom dochodów budżetowych wpłynęła dezinflacja, do której doszło od 2024 r.Czytaj także: Tragiczny finał kąpieli. Rekin zabił kobietę, natychmiast zamknięto plaże