KO i Lewica za zmianami, PiS i Konfederacja przeciw. Ostra debata w Sejmie nad przepisami dotyczącymi aborcji. Podczas drugiego czytania dwóch, projektów dotyczących aborcji, jedni przekonywali, że kobieta „musi mieć wybór” i nie może być traktowana jak przestępczyni, inni mówili o ochronie życia i zapowiedzieli odrzucenie proponowanych zmian. Sejm rozpoczął we wtorek drugie czytanie dwóch projektów ustaw dotyczących przerywania ciąży. Pierwszy zakłada częściową dekryminalizację aborcji, w tym ograniczenie odpowiedzialności karnej za przerwanie ciąży za zgodą kobiety oraz za pomoc w jej przeprowadzeniu. Drugi przewiduje przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu. Podczas debaty partie przedstawiły odmienne stanowiska – od poparcia obu propozycji po wnioski o ich całkowite odrzucenie.KO: kobieta powinna mieć wybórMonika Rosa (KO) podkreślała, że oba projekty mają przede wszystkim zapewnić kobietom możliwość decydowania w najtrudniejszych sytuacjach.– Oba projekty są bardzo proste i oba są o tym samym – żeby kobieta w sytuacji najtrudniejszej miała wybór, żeby nie była sama i żeby nie była traktowana jak przestępczyni, żeby jej bliscy mogli ją wspierać – powiedziała. Przypomniała, że mija sześć lat od zmiany prawa w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego. – Stańmy po stronie kobiet – zaapelowała.Dorota Łoboda (KO) przekonywała z kolei, że przepisy karne nie powodują, że kobiety rezygnują z aborcji. – Kobieta, która chce przerwać ciążę, zawsze to zrobi. Aborcja była, jest i będzie – powiedziała.Zwróciła uwagę, że zgodnie z Kodeksem karnym sama kobieta nie ponosi odpowiedzialności za przerwanie ciąży, ale konsekwencje mogą dotknąć osoby, które jej pomagają. – Kodeks karny powinien być dla przestępców, a nie dla matek, ojców i przyjaciółek – oceniła.Czytaj także: Czarzasty po słowach Hegsetha. „Nie było odwagi w głosie pana prezydenta”PiS: projekty sprzeczne z ochroną życiaPrzeciwko obu projektom opowiedział się klub PiS. Anna Milczanowska oceniła, że proponowane regulacje są „próbą zakłamania rzeczywistości i wprowadzenia rozwiązań sprzecznych z ochroną życia”. – Kolejny już raz przychodzi nam stanąć w obronie człowieczeństwa i nawet milczenie w tej sprawie jest zgodą na zbrodnię – podkreśliła. Jej zdaniem oba projekty „osłabiają konstytucyjną ochronę życia poczętego, stwarzają ryzyko nadużyć i nie zapewniają wystarczających gwarancji bezpieczeństwa kobiet”.Milczanowska zaznaczyła, że państwo powinno chronić życie, bezpieczeństwo i podmiotowość kobiet, a nie „osłabiać rodzinę czy usuwać odpowiedzialność osób trzecich bez adekwatnych zabezpieczeń”. – Z tych względów Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko tym ustawom – powiedziała.Rozwój Plus bez dyscypliny klubowejWłasne stanowisko przedstawił również klub Rozwój Plus. Anna Cicholska poinformowała, że w głosowaniu nad projektami nie będzie obowiązywała dyscyplina klubowa. Każdy poseł ma podjąć decyzję zgodnie z własnym sumieniem. – Pozostajemy po stronie ochrony życia – zaznaczyła.Cicholska podkreśliła jednocześnie, że klub rozumie „potrzebę zapewnienia kobietom bezpieczeństwa, a personelowi medycznemu jasnych zasad działania”. Zwróciła jednak uwagę na wątpliwości prawne. – Artykuły 30. i 38. konstytucji chronią godność człowieka i życie ludzkie. Ochrona życia przed narodzeniem znalazła potwierdzenie już w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. – powiedziała.Jak dodała, oba projekty budzą „istotne wątpliwości konstytucyjne w zakresie samodzielnej przesłanki ciężkiej wady lub choroby dziecka, nieograniczonej do wad letalnych”.Czytaj także: Świat bez Unii Europejskiej? „To byłaby katastrofa”Lewica: nawet częściowa zmiana ma znaczenieZa przyjęciem projektów opowiedziały się posłanki Lewicy. Wanda Nowicka podkreśliła, że ustawę należy przyjąć, jeśli może ona pomóc choć jednej kobiecie znajdującej się w trudnej sytuacji, m.in. gdy ciąża jest obarczona wadami embriopatologicznymi.Joanna Wicha zaznaczyła, że procedowane przepisy kończą z sytuacją, w której karalne jest wspieranie kobiety w przerwaniu ciąży. – Zakaz nie sprawia, że Polki nie korzystają z aborcji. Sprawia, że nie otrzymują pomocy, na jaką zasługują. Dekryminalizacja to nie jest tak duży krok, o jakim marzymy – powiedziała. Jak dodała, Lewica chce europejskiego standardu legalnej aborcji, ale nawet częściowa zmiana, którą można wywalczyć, ma znaczenie dla kobiety potrzebującej pomocy.Konfederacja chce odrzucenia obu projektówJeszcze dalej idzie Konfederacja, która zgłosiła wnioski o odrzucenie obu projektów w całości.Karina Anna Bosak przekonywała, że życie ludzkie podlega ochronie od chwili poczęcia. – Człowiek nie staje się człowiekiem dopiero wtedy, gdy potrafi mówić i bronić swoich praw, ale jest nim również wtedy, gdy jest całkowicie bezbronny – powiedziała.Jej zdaniem zwolennicy aborcji uczynili z niej „happening pełen niewinnej krwi”. – Oszukujecie osamotnione kobiety, mamiąc je wizją łatwiejszego życia, a na końcu porzucacie je z rozpaczą, z poczuciem winy, z tęsknotą, z którą nie umieją sobie poradzić aż do końca życia – mówiła Bosak.Posłanka zwróciła również uwagę na sytuację ojców. – Mężczyźni, czy naprawdę chcecie mieć związane ręce i musieć się biernie przyglądać, jak o życiu i śmierci waszego dziecka decyduje oszukana kobieta, która uwierzyła w kłamstwo? – pytała.Czytaj także: Prokurator w szpitalu. Noworodek miał we krwi narkotykiPolska 2050 zgłasza poprawkiPolska 2050 zapowiedziała złożenie dwóch poprawek do projektów.Maja Nowak podkreśliła, że kobiety powinny mieć zapewnione bezpieczeństwo, a lekarze możliwość podejmowania decyzji medycznych bez obawy przed odpowiedzialnością karną. – Polki nadal czekają. Czekają na prawo, które nie będzie potęgowało ich strachu. Na państwo, które w najtrudniejszych momentach ich życia będzie je wspierało, a nie stawiało pod ścianą – zaznaczyła.Jedna z zapowiedzianych poprawek ma ułatwić kobietom szybsze korzystanie ze wsparcia psychologicznego.Klub Centrum popiera projektyEwa Szymanowska, reprezentująca klub Centrum, zapowiedziała natomiast poparcie obu projektów w całości. – Ważne jest to, żeby nie karać ludzi za to, że komuś pomogli. To jest decyzja kobiety. Jeżeli kobieta się decyduje na aborcję, to ktoś bliski ma prawo jej pomóc – oceniła. Demokracja Bezpośrednia za odrzuceniem projektówPoseł Jarosław Sachajko (Demokracja Bezpośrednia) podkreślił, że „wartości życia ludzkiego nie wolno mierzyć stanem zdrowia czy stopniem niepełnosprawności człowieka”. Porównał przerywanie ciąży w przypadku nieodwracalnych wad płodu do „zabijania niepełnosprawnych przez Niemców podczas wojny”. Jego zdaniem kobieta, która nie chce wychowywać niepełnosprawnego dziecka, może bez konsekwencji zostawić je w szpitalu.– Składam wniosek o odrzucenie obu projektów w drugim czytaniu – powiedział.Czytaj także: Pojechali do Braniewa oglądać Rosję. Dostali mandat