Midterms. Już w 20 stanach USA trwa głosowanie w wyborach połówkowych do Kongresu. Co ich wynik może oznaczać dla Donalda Trumpa i Republikanów? – Głosowanie już trwa. W ponad 20 stanach odbywa się wczesne głosowanie – early voting – mówi korespondent TVP Info w Waszyngtonie Marcin Antosiewicz.Dziennikarz wskazuje, że na dwa tygodnie przed wyborami kolejki do lokali ustawiają się od rana do wieczora. Jak wyjaśnia, dzień wyborów, czyli 3 listopada nie jest pierwszym dniem głosowania, lecz ostatnim. Dotychczas swoje głosy oddało około 10 milionów Amerykanów. CZYTAJ TAKŻE: 66 proc. Amerykanów niezadowolonych z Trumpa. Wyniki mówią wieleW wielu kluczowych dla wyników stanach, w tym Georgii, Maine czy Iowa, liczba oddanych głosów jest znacząco wyższa od analogicznego okresu sprzed dwóch lat. Antosiewicz nazywa obecne wybory „referendum nad prezydenturą Donalda Trumpa”.We wtorek 3 listopada wyborcy w USA wybiorą wszystkich 435 deputowanych do Izby Reprezentantów, 33 ze 100 senatorów, gubernatorów 36 z 50 stanów, oraz w szeregu referendów stanowych.Wybory zdecydują m.in. o nowym układzie sił w Kongresie, gdzie Demokraci są zdecydowanymi faworytami do zdobycia większości w Izbie. Szanse Demokratów na przejęcie kontroli nad Senatem są mniejsze, lecz sondaże również wskazują na ich lekką przewagę.Demokraci mają obecnie nad Republikanami już ośmiopunktową przewagę w rywalizacji o Izbę Reprezentantów (50 do 42 proc.) – wobec trzyprocentowej w lipcu (48 do 45). 59 proc. zarejestrowanych wyborców chce Kongresu kontrolowanego przez demokratów, który ograniczałby działania Trumpa.