Dlaczego populiści nienawidzą UE? Irlandzki dyplomata Bobby McDonagh w rozmowie z portalem Sprawdzamto.pl kreśli wizję świata bez Unii Europejskiej. – Upadek UE byłby katastrofą dla dobrobytu i bezpieczeństwa obywateli Europy, a także dla przetrwania naszych demokracji. Położyłby również kres roli Europy jako punktu odniesienia dla przyzwoitych wartości w skali całego świata – podkreśla. McDonagh wskazuje, że „wszyscy populiści nienawidzą czterech rzeczy: różnorodności, złożoności, kompromisu oraz nieuchronności niedoskonałości”. – Zazwyczaj przejawiają ksenofobię lub rasizm. Udają, że istnieją proste odpowiedzi. Nie wierzą w kompromis, wmawiając ludziom, że można mieć wszystko – mówi. – „The Winner Takes It All” to tytuł piosenki zespołu ABBA, a nie strategia negocjacyjna. Zwodzą swoich zwolenników, sugerując, że osiągnięcie doskonałości jest możliwe – podkreśla dyplomata. CZYTAJ TAKŻE: Polska za większym budżetem UE. „Skąpcy” chcą uciąć nawet 400 mld euroW tym układzie – zdaniem McDonagha – „jest nieuniknione, że populiści będą nienawidzić Unii Europejskiej, ponieważ jest ona zbudowana na różnorodności; jej fundamentem jest złożoność, kompromis stanowi w niej sposób działania, a jej wspaniałe – choć niedoskonałe – struktury powstały właśnie po to, by zarządzać nieuchronną niedoskonałością świata”. CAŁĄ ROZMOWĘ MOŻNA PRZECZYTAĆ NA PORTALU SPRAWDZAMTO.PLWyjście z Unii Europejskiej? „Po prostu głupota”Dyplomata, który ponad 23 lata zawodowej kariery spędził pracując w instytucjach Unii Europejskiej, wskazuje, że „w Irlandii istnieją antyunijne narracje, które w dużej mierze są inspirowane dezinformacją płynącą z zagranicy – od Putina, Trumpa, Farage’a i innych, które odzwierciedlają populistyczny dyskurs”. – Niemniej wszystkie sondaże opinii publicznej wskazują, że zdecydowana większość Irlandczyków pozostaje zwolennikami UE. Zatem – poza nielicznymi wyjątkami – nastroje antyunijne wyrażają się raczej poprzez krytykę konkretnych polityk UE niż poprzez kwestionowanie członkostwa Irlandii w Unii – podkreśla. Pytany o to, dlaczego w niektórych społeczeństwach popularna jest chęć wyjścia z Unii mówi: „po prostu głupota”. – Warto może przyjrzeć się przemyśleniom amerykańskiej historyczki Barbary Tuchman, zawartym w jej pracy „The March of Folly” („Marsz ku szaleństwu” – o tym, dlaczego społeczeństwa w historii bywają zdolne do działań sprzecznych z własnym interesem). Upadek UE byłby katastrofą dla dobrobytu i bezpieczeństwa obywateli Europy, a także dla przetrwania naszych demokracji. Położyłby również kres roli Europy jako punktu odniesienia dla przyzwoitych wartości w skali całego świata – podkreśla dyplomata. ZOBACZ TAKŻE: Polityczne zwroty akcji, czyli jak robić politykę kosztem UEEdukacja lekarstwem na dezinformacjęPytany o to, jak postrzega dezinformację oraz czy ma jakiś pomysł na to jak należy ją zwalczać, odpowiada, że „dezinformacja stanowi ogromne i narastające zagrożenie”.– Należy z nią walczyć za pomocą konkretnych środków, w tym poprzez zobowiązanie firm prowadzących media społecznościowe do przestrzegania odpowiednich zasad – wskazuje.Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma jednak również edukacja podstawowa na wszystkich szczeblach (w domu, szkole, na uczelni). CZYTAJ RÓWNIEŻ: 20 lat Polski w UE. Tak przełamaliśmy „klątwę historii”– Dzieci już od najmłodszych lat powinno się uczyć znaczenia słów – jak odróżniać prawdę od fikcji, jak oceniać argumenty i jak wyrażać własne myśli. Warto także zachęcać je do czytania, w tym literatury pięknej i poezji – podkreśla. ***Bobby McDonagh urodził się 29 czerwca 1954 roku jest byłym irlandzkim dyplomatą.To najbardziej znany i ceniony irlandzki ekspert w sprawach Unii Europejskiej – przez 23 lata swojej kariery pracował w Brukseli, a także w dziale UE irlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pracował w Sekretariacie Parlamentu Europejskiego , w gabinetach dwóch komisarzy europejskich oraz w latach 2005–2009 jako Stały Przedstawiciel Irlandii przy UE.Pełnił funkcję dyrektora generalnego wydziału UE w irlandzkim Ministerstwie Spraw Zagranicznych w latach 2001–2005.Pełnił funkcję ambasadora Irlandii w Wielkiej Brytanii w latach 2009–2013 oraz funkcję ambasadora Irlandii we Włoszech 2013–2017, a w 2018 r. przeszedł na emeryturę.