Są informacje o pilocie. Niewielki samolot wypadł z pasa startowego na międzynarodowym lotnisku Scholes w amerykańskim stanie Teksas i wpadł do pobliskiej zatoki. Wszczęto dochodzenie w sprawie incydentu. Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18.50 czasu lokalnego. Niezidentyfikowana awionetka wypadła z pasa startowego na międzynarodowym lotnisku Scholes w Galveston, około 40 km na południe od Houston.Na zdjęcia widać samolot częściowo zanurzony w wodach zatoki East Bay. Departament Bezpieczeństwa Publicznego stanu Teksas przekazał, że na pokładzie znajdował się tylko pilot. Policjanci poinformowali, że mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia i odmówił poddania się pomocy medycznej. Zapewniono, że nie odniósł żadnych obrażeń.Według policji w Galveston samolot przewrócił się podczas podejścia do lądowania po awarii zasilania. Przyczynę incydentu ma wyjaśnić wszczęte dochodzenie.Czytaj także: Silnik samolotu stanął w płomieniach. Był gotowy do odlotu