Jasna deklaracja. Rząd nie planuje rozszerzenia pakietu CPN, obniżającego ceny paliw na autogaz – poinformował we wtorek minister energii Miłosz Motyka. – Nie ma planów, aby w tym zakresie podejmować interwencję. Najistotniejsze wzrosty cen notowaliśmy w segmencie diesla i benzyny. Dlatego przyjęliśmy pakiet CPN. Dzięki temu pakietowi można przy dystrybutorze zapłacić mniej o 1,30 - 1,40 zł na litrze – powiedział Motyka w RMF FM, pytany czy rząd rozszerzy pakiet CPN na autogaz.W ocenie szefa ME, przekroczenie ceny autogazu powyżej poziomu 4 zł za litr jest mało prawdopodobne. Rozszerzenia pakietu nie będzie– Nie widzimy dzisiaj takich scenariuszy. Nie planujemy rozszerzenia pakietu CPN, który jest i tak największym takim pakietem osłonowym w Unii Europejskiej. To niespełna 10 mld złotych, które państwo wygospodaruje na obniżenie cen paliw w tym roku – zauważył Motyka.Trzecia odsłona Pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), to mechanizm uruchomiony po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem.Czytaj także: Posłanka celowo potrącona przez auto przed biurem. Jej stan jest ciężki