Spotkanie na szczycie APEC w Chinach. Kreml zaproponował rozmowy o pokoju w Ukrainie, który mieliby negocjować Władimir Putin, Xi Jinping i Donald Trump. Przy stole zabrakłoby miejsca dla Wołodymyra Zełenskiego, co bardzo odpowiada prezydentowi USA. – Jest pora, by ktoś inny negocjował w imieniu Kijowa – powiedział amerykański przywódca. Donald Trump oświadczył, że jest otwarty na udział w trójstronnym spotkaniu z prezydentem Chin Xi Jinpingiem oraz Władimirem Putinem.Rozmowy o broni nuklearnej i... pokoju na Ukrainie– Rozmawialibyśmy o broni nuklearnej i denuklearyzacji. Jeśli prezydent Xi będzie chciał takiego spotkania, ja również będę na nie gotowy – powiedział prezydent USA dziennikarzom przed Białym Domem.Kreml poinformował, że Putin, Trump i Xi mogliby przeprowadzić trójstronne spotkanie przy okazji przyszłomiesięcznego szczytu APEC w Chinach oraz że kwestia ewentualnego spotkania pojawiła się już w rozmowach.Pytany o negocjacje w sprawie pokoju na Ukrainie Donald Trump oświadczył, że „jest pora, by ktoś inny negocjował w imieniu Kijowa zamiast Wołodymyra Zełenskiego”.Czytaj także: Trump szukał wsparcia w Pekinie. Stawką zakończenie wojnyWołodymyr Zełenski dawno już powinien zakończyć wojnę?– Zełenski to człowiek, który już dawno powinien był doprowadzić do zakończenia tej wojny. Gdyby mnie posłuchał, gdyby pamiętał Gabinet Owalny, już dawno wynegocjowałby znacznie lepsze porozumienie i miałby po swojej stronie milion ludzi, którzy nadal by żyli. Bo co udało się osiągnąć? Niewiele, a zginął milion ludzi – powiedział Donald Trump.Amerykański przywódca jasno dał do zrozumienia, że uznaje Kijów za winny dotychczasowych niepowodzeń negocjacyjnych.– Stany Zjednoczone dały Ukrainie dużo. Oni nie dali nam niczego – stwierdził prezydent USA.Zapewnił też, że Waszyngton nadal przekazuje Ukrainie dane wywiadowcze.