Śledczy ustalają przyczynę śmierci. Nie żyje 75-letni mieszkaniec gminy Połaniec, którego poszukiwano od niedzieli, 18 października. Mężczyzna wybrał się na ryby nad Wisłę, ale nie wrócił do domu. W poniedziałek przed południem ratownicy odnaleźli w rzece jego ciało. Tożsamość zmarłego potwierdziła policja. Policjanci ustalili, że samochód należy do 75-letniego mieszkańca gminy Połaniec, który tego dnia wybrał się nad rzekę na ryby. Rozpoczęto poszukiwania zaginionego.W niedzielnych działaniach uczestniczyli funkcjonariusze policji oraz strażacy. W akcji brało udział siedem zastępów straży pożarnej, czyli łącznie 24 ratowników. Mimo zaangażowania służb nie udało się odnaleźć mężczyzny przed zapadnięciem zmroku. Poszukiwania przerwano na noc, a następnie wznowiono w poniedziałek rano.Przełom nastąpił około godz. 11.30. Z wykorzystaniem sonaru zlokalizowano w wodzie ciało człowieka. Strażacy wydobyli je na brzeg. Policja potwierdziła, że to poszukiwany 75-latek.Jak przekazała podkom. Joanna Szczepaniak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Staszowie, ciało znajdowało się około siedmiu metrów od brzegu, na głębokości około trzech metrów.Śledczy ustalają przyczynę śmierciNa miejscu prowadzone są dalsze czynności pod nadzorem prokuratora. Śledczy wyjaśniają, w jakich okolicznościach doszło do tragedii.Na razie nie wiadomo, dlaczego 75-latek znalazł się w wodzie ani co bezpośrednio doprowadziło do jego śmierci.Czytaj także: Przerzucił psa przez trzymetrowy płot. Szokujące nagranie ze schroniska