Wkrótce ma trafić do wojska. Węgry zaprezentowały własną broń laserową przeznaczoną do niszczenia dronów. Resort obrony przekazał, że w planach jest wprowadzenie jej do służby w ciągu roku. System został zademonstrowany w sobotę 17 października na poligonie Nullponti podczas dwudniowej wystawy innowacji obronnych Honvédelmi Innovációs Szemle – przekazał Honvédelem, oficjalny serwis węgierskiego Ministerstwa Obrony.Według resortu laser wykrył i zniszczył drona symulującego wrogi cel powietrzny. Nie ujawniono, jak nazywa się nowy system, jaką moc ma laser, jaki jest zasięg broni, a kto jest jej producentem.Węgierska armia czeka na nową brońMinister obrony Romulusz Ruszin-Szendi oświadczył, że w ciągu roku węgierskie wojsko mogłoby otrzymać broń laserową zdolną do niszczenia różnych typów bezzałogowców.Węgry są kolejnym krajem, które stawiają na lasery w ramach obrony przeciwlotniczej. Serwis Militarnyi przypomniał, że w listopadzie ubiegłego roku Wielka Brytania zamówiła systemy laserowe DragonFire dla swoich niszczycieli typu 45. Podczas testów broń zestrzeliła drona lecącego z prędkością 650 km/godz.W sierpniu tego roku Pentagon ogłosił zamówienie systemów laserowych Locust od firmy AeroVironment do zwalczania dronów. Umowa opiewa na co najmniej 400 milionów dolarów. Wcześniej w marcu amerykańska armia informowała, że USS Preble, niszczyciel klasy Arleigh Burke, zestrzelił kilka irańskich dronów za pomocą wysokoenergetycznego lasera HELIOS. Wcześniej przeciwko Shahedom wojsko musiało używać pocisków Patriot i THAAD wartych po kilka milionów dolarów. Laser może zmniejszyć koszt strącenia drona do zaledwie kilka dolarów.Także Ukraina kontynuuje rozwój własnej broni laserowej. W maju system laserowy Tryzub został zintegrowany z mobilnym systemem zwalczania dronów montowanym na przyczepie.Czytaj także: W planach ważny okręt dla Marynarki Wojennej. „To kwota 400-500 mln euro”