Australia jest w szoku. Niezależna posłanka Helen Haines została poważnie ranna w wypadku, do którego doszło w poniedziałek w pobliżu jej biura wyborczego. Podejrzanego o potrącenie 65-latki zatrzymano, sprawą zajmie się teraz australijski zespół antyterrorystyczny. Haines została potrącona przez Toyotę Land Cruiser w pobliżu swojego biura wyborczego w Wangarratta w stanie Wiktoria w poniedziałek po południu. To świadkowie zdarzenia obezwładnili kierowcę do czasu przybycia na miejsce zdarzenia policji. Okazał się nim 43-letni mieszkaniem z Tarrawingee. Został zatrzymany, a policja zabezpieczyła w jego pojeździe nóż.Premier Australii Anthony Albanese przekazał mediom, że władze uznają incydent za celowy atak, choć motywacja 43-latka nie jest jeszcze jasna.Helen Haines reprezentuje okręg wyborczy Indi w stanie Wiktoria od 2019 roku. Premier powiedział o niej w poniedziałek, że jest „niesamowicie pracowita” i „niezwykle inteligentna”, a co najważniejsze, „jest po prostu przyzwoitym człowiekiem, pełnym prawości i szanowanym w całym parlamencie i przez każdego, kto się z nią styka”.Głowa państwa powiedziała dziennikarzom w Sydney, że atak na posłankę to szok dla jej wyborców.Celowe potrącenie polityczki Helen Haines. Jej stan jest ciężkiPolicja stanu Victoria informuje z kolei, że Helen Haines doznała „ciężkich obrażeń”.„Z całą pewnością nie dysponujemy żadnymi informacjami wywiadowczymi wskazującymi na jakiekolwiek dalsze lub trwające zagrożenie dla jakiejkolwiek innej osoby, lub społeczności. Na razie traktujemy to jako incydent odosobniony” – przekazali śledczy.Czytaj także: Kulisy zatrzymania przed Trybunałem. Jest nagranie policjiPremier zwrócił uwagę także na problem polaryzacji i wielkich emocji w społeczeństwie, dodając, że w związku z nimi politycy domagają się większych środków bezpieczeństwa.