Interweniowały bułgarskie myśliwce. Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu lecącego z Tel Awiwu do Wiednia. Airbus A320 musiał awaryjnie lądować w Sofii po tym, jak ogłoszono alarm bombowy. Do zdarzenia doszło w niedzielę (18 października) wieczorem. Podczas lotu załoga otrzymała informację o możliwym ładunku wybuchowym na pokładzie. Airbus A320 został skierowany na lotnisko w Sofii, a w związku z zagrożeniem poderwano bułgarskie myśliwce, które eskortowały samolot.Samolot awaryjnie lądował w stolicy BułgariiMaszyna bezpiecznie wylądowała w stolicy Bułgarii. Na pokładzie było 51 pasażerów i sześcioro członków załogi. Po lądowaniu podróżni opuścili samolot, a służby rozpoczęły jego przeszukiwanie.Czytaj także: „Bomba” na czole pasażerki. Alarm na Lotnisku ChopinaAustrian Airlines potwierdziły incydent i zapowiedziały zapewnienie pasażerom alternatywnych połączeń do Wiednia. Na razie nie potwierdzono, by na pokładzie rzeczywiście znajdował się materiał wybuchowy. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.