Minister Trumpa wyjaśnia umowę. Minister energii USA Chris Wright powiedział w niedzielę, że Rosja nie ma wystarczająco dużo oleju napędowego, by móc go eksportować, a porozumienie o imporcie paliwa jest w istocie formą presji, by „stonowała” swoją wojnę. Wright przedstawił w wywiadach dla ABC oraz CNN nowe uzasadnienie ogłoszonej przez Donalda Trumpa umowy z Rosją o zawieszeniu sankcji na rosyjski olej napędowy i jego imporcie do USA oraz innych krajów. Jak stwierdził, Rosja nie ma obecnie paliwa na eksport i nie może go eksportować bez częściowego zawieszenia broni.„Marchewka” dla Rosji. Wright tłumaczy decyzję TrumpaW rozmowie z ABC Wright przekonywał, że krytycy porozumienia, którzy uznają je za prezent dla Rosji, mylą się i „nie rozumieją tego, co prezydent Trump robi”. Zaznaczył też, że istnieje duża różnica między zniesieniem sankcji na ropę naftową a zawieszeniem sankcji na olej napędowy. To drugie ma stanowić „marchewkę” dla Rosji, by ograniczyła ataki na Ukrainę.– Prezydent Trump nieustannie dążył do znalezienia drogi do pokoju i zwiększenia światowych zasobów energii. To spełnia oba warunki – powiedział.Czytaj też: 66 proc. Amerykanów niezadowolonych z Trumpa. Wyniki mówią wiele– Nie znieśliśmy sankcji na rosyjską ropę. Znosimy sankcje na produkt, którego Rosja obecnie nie eksportuje i nie może eksportować. Aby Rosja mogła eksportować olej napędowy, musi ograniczyć wysiłek wojenny i poczynić postępy w kierunku pokoju – dodał.„To jest presja na Rosję”W podobny sposób Wright uzasadniał tę decyzję w rozmowie z CNN, przedstawiając ją jako środek nacisku na Moskwę.– On (Trump) wywiera presję, która przyniesie korzyści amerykańskim konsumentom, a także będzie krokiem naprzód w dążeniu do pokoju w wojnie rosyjsko-ukraińskiej – powiedział.– To jest presja na Rosję. Rosja nie ma oleju napędowego na eksport. Jedynym sposobem na pozyskanie dodatkowego oleju napędowego jest stonowanie konfliktu z Ukrainą. Musi albo doprowadzić do zawieszenia broni w sektorze energetycznym, albo zakończyć wojnę, albo ograniczyć wysiłki wojenne, aby mieć dodatkowy olej napędowy na eksport – wyjaśnił.Trump i Rubio inaczej przedstawiali porozumienieUzasadnienie przedstawione przez Wrighta odbiega od tego, w jaki sposób porozumienie przedstawiali prezydent Donald Trump i sekretarz stanu Marco Rubio. Trump zapowiadał, że Rosja natychmiast sprzeda 300 tys. ton oleju napędowego, a łącznie 4,8 mln ton, i że jest to sposób na obniżenie globalnych cen tego paliwa. Rubio z kolei twierdził, że rosyjski diesel „i tak zostanie sprzedany, w ten czy inny sposób”.– Jedyna różnica polega na tym, ile z niego dostaną Stany Zjednoczone – powiedział.Trump początkowo twierdził, że paliwo trafi do USA i innych państw, lecz później zaczął mówić, że zostanie „uwolnione na rynku światowym”, a nie w Stanach Zjednoczonych.USA zawiesiły sankcje na rosyjski olej napędowyW wyniku porozumienia z Rosją Stany Zjednoczone zawiesiły do kwietnia sankcje dotyczące handlu rosyjskim olejem napędowym. W reakcji na ukraińskie ataki na rafinerie Rosja wprowadziła w lipcu zakaz eksportu benzyny i oleju napędowego. Niedługo przed zawarciem porozumienia zakaz ten został przedłużony do końca października.