Satelity ujawniły zmiany. Rosja zaczęła ponownie gromadzić sprzęt wojskowy w bazach magazynowych, które opustoszały w wyniku wojny przeciwko Ukrainie. Jak wynika z analizy zdjęć satelitarnych, do obiektów położonych m.in. w pobliżu granic Finlandii, Estonii i Łotwy trafiają czołgi, transportery opancerzone i systemy artyleryjskie. Część maszyn jest fabrycznie nowa, inne przeszły remont. O odbudowie rosyjskich rezerw informuje niezależny portal „Ważnyje Istorii”, powołując się na ustalenia analityków OSINT, w tym Marka Krutowa, Jompy'ego i Covert Cabal.Nowy sprzęt wojskowy w pobliżu granic NATOW 22. Centralnej Bazie Rezerwowej w mieście Buj w obwodzie kostromskim od jesieni 2025 roku pojawiły się czołgi T-90M, transportery opancerzone BTR-82A i bojowe wozy piechoty BMP-3. Obiekt znajduje się około 500 km od granic Estonii i Łotwy.Z kolei w Karelii, około 185 km od granicy z Finlandią, Rosja od 2025 roku gromadzi systemy artyleryjskie Malwa oraz działa samobieżne Hiacynt-K.Uzupełnianie zapasów zaobserwowano także w Kraju Ałtajskim. Od czerwca 2026 roku do bazy w Topczisze trafiło około 78 czołgów T-72B3 i ponad 100 bojowych wozów piechoty BMP-2.Rosja odbudowuje rezerwy po stratach w UkrainieAnalitycy podkreślają, że chodzi o sprzęt przechowywany w magazynach, a nie o pojazdy przekazane jednostkom bojowym i gotowe do natychmiastowego przerzutu.W pierwszych latach pełnoskalowej inwazji na Ukrainę rosyjska armia wykorzystała znaczną część swoich rezerw. Według projektu Oryx do początku 2025 roku Rosja straciła ponad 20 tys. jednostek sprzętu wojskowego i uzbrojenia, w tym około 11,6 tys. czołgów, bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych. Pod koniec 2024 roku badacze szacowali, że w rosyjskich bazach pozostało od 41 do 52 proc. przedwojennych zapasów podstawowych rodzajów sprzętu. Wiele pojazdów było w złym stanie technicznym.NATO ostrzega przed rosyjskim zagrożeniemW czerwcu 2026 roku dziennikarze DR, NRK, SVT i Delfi informowali, że Rosja rozbudowuje i modernizuje obiekty wojskowe w pobliżu północnych państw NATO. Służby wywiadowcze krajów Sojuszu wielokrotnie ostrzegały przed możliwością rosyjskiej agresji. Naczelny dowódca Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie, generał Alexus Grynkewich, zapewniał natomiast, że w razie ataku siły Sojuszu zniszczą wszystkie jednostki i środki wykorzystane przez Rosję do przeprowadzenia agresji.Czytaj też: Rozejm po rosyjsku. 76 razy zaatakowali obiekty sektora energetycznego