Wielkie zmiany w życiu Polki. Maja Chwalińska wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Brytyjkę Sonay Kartal. Za wielkim sukcesem idą wielkie pieniądze. Na konto Polki wpadnie 665 tys. dolarów, czyli ponad 2,5 miliona złotych! Chwalińska przypieczętowała znakomity występ w Chinach. W półfinale wyeliminowała Igę Świątek, zwyciężając 7:5, 6:1, a w decydującym spotkaniu zatrzymała Kartal, wygrywając w trzech setach (2:6, 6:4, 6:2). Dla Polki to pierwszy triumf w turnieju WTA Tour, odniesiony od razu w prestiżowej imprezie rangi WTA 1000.Ile Chwalińska zarobiła w Wuhan?Organizatorzy przeznaczyli dla mistrzyni singla 665 tys. dolarów. Przy obecnym kursie dolara, wynoszącym 3,8827 zł, daje to 2 mln 581 tys. 995 zł i 50 gr. To kwota brutto, przed potrąceniami podatkowymi.Już awans do finału gwarantował Chwalińskiej 385 001 dolarów. Zwycięstwo zwiększyło zatem jej nagrodę o 279 999 dolarów, czyli około 1,09 mln zł. Premie za kolejne rundy nie sumują się – 665 tys. dolarów to łączna nagroda za triumf w singlu.Oprócz pieniędzy Polka zdobyła 1000 punktów do rankingu WTA. Cała pula nagród turnieju w Wuhan wyniosła ponad 4,08 mln dolarów.