Żołnierz doznał obrażeń zagrażających życiu. Żołnierz armii USA, który miał efektownie zjechać na linie z dachu stadionu przed rozpoczęciem meczu futbolu amerykańskiego, nagle z dużą prędkością runął na murawę. Ratownicy przez kilkanaście minut walczyli o jego życie, zanim został przewieziony szpitala. Dramatyczny wypadek miał miejsce w sobotę 17 października, tuż przed rozpoczęciem meczu drużyny UTSA z Navy. W ramach corocznej ceremonii poświęconej siłom zbrojnym i weteranom, czterech żołnierzy miało widowiskowo zjechać na linach z dachu stadionu Alamodome w San Antonio w Teksasie. Gdy rozpoczęli pokaz, wszystko przebiegało zgodnie z planem. W pewnym momencie jeden z wojskowych zaczął opadać znacznie szybciej niż pozostali. Co się wydarzyło na stadionie? Świadkowie relacjonowali, że żołnierz z dużą prędkością runął na murawę w pobliżu środka boiska. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazują moment gwałtownego upadku, po którym na stadionie zapadła cisza. Ratownicy natychmiast ruszyli do akcji. Przez około 10 minut udzielali poszkodowanemu pomocy na murawie, podczas gdy pracownicy stadionu utworzyli wokół niego kordon. Następnie żołnierz został ułożony na noszach i przetransportowany do szpitala. Służby medyczne potwierdziły później, że mężczyzna trafił do lecznicy w stanie z obrażeniami zagrażającymi życiu. Jego aktualny stan zdrowia nie został ujawniony. Jak podano, uczestnicy pokazu byli członkami 2. Oddziału 6. Eskadry Szkolenia Bojowego z bazy Camp Bullis w San Antonio. Jednostka specjalizuje się m.in. w szkoleniu kontrolerów lotniczych i wykonuje zaawansowane ćwiczenia obejmujące zjazdy linowe z dużych wysokości. Czytaj także: Wypadek z udziałem żołnierza podczas szkolenia