Właścicielka placówki skazana na dożywocie. Właścicielka przedszkola w Chinach, odpowiedzialna za zatrucie dzieci ołowiem, została skazana na dożywocie. Wyroki usłyszeli również dyrektorka placówki i pracownicy kuchni, którzy „uatrakcyjniali” posiłki farbą zawierającą ołów. Li Huifang, właścicielka przedszkola Heshi Peixin w Tianshui w Chinach, została skazana na dożywocie za produkcję i sprzedaż toksycznej żywności. Sąd nakazał również konfiskatę 500 tys. juanów (około 300 tys. zł) jej majątku osobistego – podała państwowa stacja CCTV.Dyrektorka przedszkola, Zhi Jinglin, została skazana na 15 lat więzienia i grzywnę w wysokości 300 tys. juanów (ok. 175 tys. zł). Cztery inne osoby, które pracowały w kuchni, otrzymały wyroki od sześciu do ośmiu lat więzienia. Ponad 200 dzieci trafiło do szpitalaDo zatrucia w prywatnym przedszkolu Peixin w mieście Tianshui doszło w lipcu 2025 roku. Jak ujawniono, że 235 dzieci z przedszkola leczono w szpitalu z powodu zatrucia ołowiem. Zatrucie wystąpiło po zjedzeniu gotowanych na parze ciast daktylowych i bułek kukurydzianych z kiełbasą.Jak się okazało, szefowie kuchni z Peixin stosowali niejadalną farbę, aby „poprawić wygląd” dań i tym samym przyciągnąć więcej chętnych do przedszkola. W próbkach żywności wykryto zawartość ołowiu przekraczającą 2 tys. razy limit bezpieczeństwa.Zobacz też: Groźny pożar w chińskiej stoczni. Co najmniej 20 osób zginęłoWładze prowincji Gansu informowały ponadto, że urzędnicy manipulowali wynikami badań krwi dzieci. W raporcie przekazano, że urzędnicy miejscy przyjęli też łapówki od inwestora z Peixin, co doprowadziło do zaniedbań kontroli bezpieczeństwa żywności w kilku innych przedszkolach.Osiem osób zostało początkowo zatrzymanych za udział w produkcji toksycznych przekąsek. Sześcioro z nich – w tym dyrektor przedszkola, kucharze i inwestor – zostało aresztowanych. Teraz usłyszeli wyroki,