Demonstracja środowisk prawicowych. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił podczas sobotniej manifestacji przez TK, że „Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to ostatnie instytucje nieopanowane jeszcze przez obecną władzę”. – Musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed wydarzeniami, które mają miejsce w Trybunale – mówił. – Musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami jak te, które mają miejsce w gmachu, przed którym stoimy. W jednym z dwóch ostatnich gmachów, dwóch ostatnich instytucji, które jeszcze nie zostały opanowane przez tę władzę – Trybunał Konstytucyjny i Bank Narodowy – powiedział Jarosław Kaczyński, zwracając się do manifestujących. – Być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod Bankiem Narodowym i bronić – stwierdził prezes PiS. Jak zaznaczył, „chodzi o to, żeby Polsce nie narzucono tego, co prowadzi do biedy, do nędzy”. Kaczyński zarzucił rządzącym kłamstwa i działanie w interesie Niemiec.Szefernaker: Prezydent będzie bronił Konstytucji – Rząd Donalda Tuska od trzech lat niszczy wszystko, co jest fundamentem Rzeczpospolitej; niszczy wszystko, co jest fundamentem naszej wspólnoty narodowej. Ten rząd robi wszystko, żeby zawłaszczyć instytucje państwa, które są zapisane w Konstytucji Rzeczpospolitej dla wspólnoty narodowej. Oni chcą je traktować jako narzędzie walki politycznej – ocenił przed Trybunałem Konstytucyjnym szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker..Jak przekonywał, obecny rząd nie chce rozwoju Polski na miarę XXI wieku. Według niego „celem rządu Donalda Tuska jest przejęcie pełni władzy w niezależnych instytucjach”. Prezydent Karol Nawrocki powiedział stanowczo, że będzie strażnikiem Konstytucji, będzie jej bronił – akcentował.Spór o ślubowanieSpośród ośmiorga wybranych przez Sejm obecnej kadencji sędziów TK pięcioro nie zostało dotychczas zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania.W środę wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył takie ślubowanie w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”. Następnie złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP. W kwietniu br. podobnie postąpiło czworo innych wybranych na sędziów TK.Czytaj też: Awantura przed TK. Prokuratura sprawdzi, czy Bąkiewicz złamał prawoPóźniej w środę Berek – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – udał się do siedziby Trybunału, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem Bogdanem Świeczkowskim. Przed siedzibą TK doszło do przepychanek zgromadzonych z policją; demonstranci próbowali m.in. blokować wjazd do Trybunału. Prezes TK poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w środę, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK.Premier Donald Tusk podkreślił zaś w środę, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, „abdykuje” z obowiązków nałożonych na niego w konstytucji. Tusk zapowiedział też, że rząd będzie przywracał ład prawny „dostępnymi państwu metodami”.