„Trzeba wspierać Ukrainę”. – Należy spodziewać się eskalacji działań Rosji jeszcze przed zimą, więc musimy się przygotować na wszelkie działania dywersji ze wschodu – powiedział premier Donald Tusk podczas konferencji na pokładzie rządowego samolotu prasowej po szczycie Rady Europejskiej. Zaznaczył, że najbliższe kilkanaście miesięcy mogą być kluczowe dla przyszłości Ukrainy, jak i całej Europy. –To najgorszy czas, żeby oszczędzać na bezpieczeństwie Europy i wierzę, że dotarło to do wielu liderów – oświadczył premier w piątek wieczór po szczycie Rady Europejskiej.Eskalacja działań RosjiTusk przekazał, że liderzy państw europejskich doszli do wspólnej konkluzji, że nie tylko trzeba dalej wspierać Ukrainę, ale przede wszystkim szykować się na trudną zimę. – Spodziewamy się eskalacji działań ze strony Rosji – oznajmił.– Wiele państw zdaje sobie sprawę, że jeśli Ukraina upadnie, to wszyscy będziemy mieli poważne problemy – oznajmił szef rządu.– Zima będzie bardzo trudna, przede wszystkim, jeśli chodzi o granice, tory kolejowe – to wszystko, co po stronie ukraińskiej może służyć transportowi, w tym gazu, ropy czy jedzenia – zaznaczył Tusk.– Spodziewajmy się, tak jak do tej pory, tylko na większą skalę, prób sabotażu czy prowokacji w Polsce. Na Łotwie już widziano jakichś ludzi w mundurach. Litwa spodziewa się poważnej prowokacji. Natomiast jeden komunikat jest oczywisty: Rosja będzie tę eskalację potęgowała i będzie testowała naszą reakcję, na tym polega problem – powiedział.Zrewidowanie systemy ETS2Premier Donald Tusk powiedział, że na szczycie unijnym Polsce udało się wywalczyć zrewidowanie systemu ETS2 pod kątem jego skutków społecznych i gospodarczych. – Wybiliśmy ETS2 jeden ząb trzonowy i siekacz, ale to dopiero początek – dodał.Szef polskiego rządu odniósł się do wniosków przyjętych jednomyślnie przez przywódców dotyczących rozszerzenia systemu handlu emisjami ETS o tankowanie aut i ogrzewanie domów od 2028 r. Przywódcy wezwali KE do „zaktualizowania oceny wszelkich skutków systemu ETS2, w szczególności w odniesieniu do jego konstrukcji oraz mechanizmów zabezpieczających”.Premier Tusk powiedział, że nie zgadza się z tym, aby przyszły budżet Unii był finansowany z unijnego systemu handlu emisjami (ETS), co mogłoby przenieść krajowe środki na transformację energetyczną do kasy unijnej.– Nie pozwolę, aby Polska płaciła za takie idee jak ETS czy ETS2 – zaznaczył.Czytaj również: Prokurator z policją w siedzibie TK. Trybunał zawiadamia prezydentaSpór o Trybunał KonstytucyjnyPremier Donald Tusk zapowiada, że niezależnie od protestów Trybunał Konstytucyjny wróci do pracy. Szef rządu w drodze powrotnej ze szczytu Unii Europejskiej skomentował blokowanie przez uczestników manifestacji budynku Trybunału oraz ostatni atak na policjantkę zabezpieczającą demonstrację.– Wiem, że pod TK zbierają się nieliczne, lecz agresywne grupy. Poradzimy sobie z tym. Policja będzie reagowała stanowczo na akty agresji wobec funkcjonariuszek i funkcjonariuszy – powiedział.Tusk podkreślił, że Sejm wybrał nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z prawem. Według premiera wkrótce trybunał ponownie zacznie wydawać wyroki.Czytaj również: Premier komentuje awanturę w TK. „Przywracamy w Polsce praworządność”Zdaniem premiera Tuska, politycy prawicy tacy jak prezydent Karol Nawrocki czy prezes PiS Jarosław Kaczyński obawiają się wznowienia działalności Trybunału Konstytucyjnego i dlatego próbują zablokować rozpoczęcie pracy przez nowych sędziów.