Prognozy analityków. Wreszcie powód do radości dla kierowców. Ceny benzyny na stacjach spadną o ponad 20 gr/l w przyszłym tygodniu, ceny diesla – o 6 gr/l, natomiast ceny LPG wzrosną, jak wskazali analitycy. Jak podkreślili analitycy, ceny paliw na stacjach w dalszym ciągu pozostają zróżnicowane. „Na części stacji są one każdego dnia niższe od cen maksymalnych, co bezpośrednio wpływa na poziom średnich cen paliw w kraju. Ceny benzyn są średnio o 3 gr/l niższe niż cen maksymalnych, a oleju napędowego o blisko 10 gr/l” – zaznaczyli.Natomiast średnia cena LPG w kraju przekroczyła według danych biura poziom 3,50 zł/l. „Oznacza to, że gaz jest o ponad 30 proc. droższy niż rok temu. O ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem kierowcy płacą również za olej napędowy. Benzyny są droższe średnio o ponad 18 proc.” – dodano.Ile będzie kosztować benzyna?Według monitoringu biura Reflex benzyna 95 kosztuje teraz średnio 6,98 zł/l, benzyna 98 – 7,81 zł/l, olej napędowy – 7,96 zł/l, a autogaz – 3,51 zł/l.„Utrzymująca się korekta cen hurtowych w dół stwarza przestrzeń do spadku cen na stacjach w przyszłym tygodniu. Najbardziej może potanieć benzyna, natomiast w przypadku autogazu, nieobjętego pakietem CPN, prognozujemy dalsze podwyżki” - wskazali eksperci.Prognozują, że w nadchodzącym tygodniu średnia cena benzyny 95 spadnie o 23 gr do 6,75 zł/l, cena benzyny 98 – spadnie o 26 gr do 7,55 zł/l, cena diesla spadnie o 6 gr do 7,90 zł/l, natomiast cena autogazu wzrośnie o 5 gr do 3,56 zł/l.Zgodnie z piątkowym rozporządzeniem Ministra Energii, w najbliższy weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 – 7,68 zł, a oleju napędowego 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą więc niższe niż w piątek. Obecnie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 – 7,76 zł, a oleju napędowego 8,03 zł.Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na wtorek.Czytaj także: CPN do końca roku. „Jutro ceny paliw będą niższe”